izabela352
Fanka BB :)
sa cuda i cudeńka. ja mialam czesto zalamanie, ale nie depresje. tylko, z eu mnie bylo to spowodowane zachowan iem sie Julitki
a co takiego malutka robila?
a mnie to nie wyglada na depresje poporodowa, bo ona lapie zaraz po porodzie i objawia sie niechecia i olewaniem dziecka.
to jest zachwianie psychiczne jak na moj gust, bardziej zbzikowanie an punkcie dziecka
nie zawsze zaraz po porodzie. ale mi tez sie wydaje, ze jej zachowanie nie wskazuje na depresje poporodowa. choc pewnie lekarze wiedza lepiej
poniedizalek i wtorek?
u nas jednak nadal tradycyjnie w soboty i ewentulanie poprawiny w niedizele
my w tym roku tez zaliczylismy wesele w czwartek. mlodym chodzilo o to, ze gdyby chcieli znalezc sale, orkiestre i cala reszte na sobote to musieliby czekac ponad rok. a tak zdecydowali sie w listopadzie- w kwietniu juz byl slub
Teraz czeka mnie wymiana biodra na jakas kosmiczna fajna proteze. Bede zyc.
:-)
nieciekawie z tym biodrem
...a ja mam kupe w gaciach bo od jutra bede...przedsiebiorca!:-)
witaj wsrod kapitalistow![]()
Mamy wojnę z J







................ właśnie wrócił z budowy, ale przed chwilą znów pojechał, zapomniał jakiś dokumentów
a jutro składamy wniosek o kredyt......
[/QUOTE]jaka wojne, czegos nie doczytalam?
do mnie tez dzwonily przed czasem az trzy dniI zupelnie nie wiem dlaczego narzeka sie na urzedy itp. Wlasnie odebralam telefon z Urzedu Skarbowego ze dokument czeka na mnie do odbioru mimo ze mialam go odebrac najwczesniej jutro. Nie liczylam na talefon, ba! nawet nie liczylam ze jutro bedzie gotowe... a tu prosze..i ten telefon
:-)

jeszce dzisiejsza nocka, jutrzejsza i M ma wolne az do 16 wrzesnia! oj nie moge sie doczekac!







bylam dzisiaj u endokrynologa. dostalam recepte na prochy. kazala mi ich nie brac do momentu jak wroce z wakacji bo z moimi sercowymi dolegliwosciami moge sie po nich zle czuc. za..biscie

. ja mialam czesto zalamanie, ale nie depresje. tylko, z eu mnie bylo to spowodowane zachowan iem sie Julitki
:-)


choć widzę że i tak nikt jej nie zauważył

a z tą depresją u kuzynki D to dułga historia ją już coś zaczło brac ja k była w ciązy. Swirowała z jedzeniem dla siebie czytala pełno poradników a później wszystko robiła według nich. A gdy urodziła dzecko które już ma skończone roczek oczywiście chciała robic wszystko wg tych książek a że mieszka u góry z babcia a na dole mieszkają jej rodzice więc nie wszystko szło po jej myśli. Dziecko jadło same papki. jeśli dawała mu np. paróweczke to najpierw sama musiała to w buzi przemielic