reklama

Wrześniówkowe mamy

Dotarłam... Chłopaki śpią,bo oczywiście "Mu-tati-aa-tam" (Mateuszek będzie spał razem z tatą na dużym łóżku) tylko w kuchni slyszałam jak spiskowali,że będę spała w łóżeczku. Dziady jedne:confused2: UWAGA! koniec zapraw u mnie nastąpił. Właśnie skończyłam 2 porcję brzoskwini w syropie.
Byliśmy dzisiaj u kuzynki S oddać krzesełko do karmienia,bo już dawno nie używamy. Bardzo się ucieszyła,bo ja odnowiłam je, tzn. moja mama całe na nowo obszyła taką mocną dermą,czy inną skajką-niepękajką,a była taka cieniutka popękana ceratka.Nawet pytałą,czy mama nie odnowiłaby jej wózka,no ale teraz to mama nie da rady. No i ta kuzynka w zeszłym roku byla w 2 ciąży i poroniła. Teraz jest w 9 tygodniu i właśnie wyszła ze szpitala,bo dość mocno zacząła krwawić. Dostałą jakieś pigły i wypoczywanie. Oczywiście już ma czarne myśli i strasznie się martwi. Szkoda mi jej:-(
 
reklama
Justyna miałam pytac już kiedys ale jakoś wyleciało z glowy jak tam S w tej jego ,,nowej"pracy? i czy między wami coas się zmieniło,jest lepiej?
No ogólnie nie narzeka,potrafi nawet 3 razy w tygodniu zahaczyć o dom,a to na obiad, a to na spanie. Tylko,że syn właściciela spuszcza ropę z baków i na początku szef sprawdzał kierowcow,czy nie spuszczają, jakie spalanie ma auto i takie tam. A teraz jakoś sobie to tlumaczy,że różnica temp. i paliwo paruje czy coś. Więc albo gościu jest głupi albo wstyd mu przyznać przed kierowcami,że to jego syn go okrada. No a między nami jakby lepiej. Coraz mocniej myślę o 2 dziecku więc chyba jest w miarę. Oczywiście S nadal nie pomaga,ale spokojnie jest między nami,a dla mnie to dużo.
 
No ogólnie nie narzeka,potrafi nawet 3 razy w tygodniu zahaczyć o dom,a to na obiad, a to na spanie. Tylko,że syn właściciela spuszcza ropę z baków i na początku szef sprawdzał kierowcow,czy nie spuszczają, jakie spalanie ma auto i takie tam. A teraz jakoś sobie to tlumaczy,że różnica temp. i paliwo paruje czy coś. Więc albo gościu jest głupi albo wstyd mu przyznać przed kierowcami,że to jego syn go okrada. No a między nami jakby lepiej. Coraz mocniej myślę o 2 dziecku więc chyba jest w miarę. Oczywiście S nadal nie pomaga,ale spokojnie jest między nami,a dla mnie to dużo.
no to fajnie że u was lepiej i spokojniej i ze z pracy jest zadowolony:tak:Tak powinno byc:-)
 
Pierwsza witam wszystkie.

Noc do bani, J ząb nawala od środy, wyciągnęła mu nerwa i powiedziała, że przestanie boleć a boli jak cholera................... do tej pory na prochach, a po południu do babki , bo biedak si.e męczy, a zaraz jedzie z kierowcą po te meble.................

W środę dzieci sprzedaję, Maję do bratowej a Adasia do rodziców , bo musimy juz porządne drzwi kupic do domu bo nas zaraz okradną, a teaz sa prowizoryczne, więzienne, hihihihih

Justyna
miło słychac ze między Wami jest w miarę.......... a z paliwem to tak zawsze jest, albo kierowcy, albo własciciel ( pseudo) spószcza.

Kasię dziś widziałam na Nk ale do nas nie zajrzała
Iza jeszcze wczasuje na Sycylii
Hrudzia obiecała że po niedzieli wpadnie
No własnie co z Asią???????
Majandra Maciuś był bardzo marudny po południu??????? Noc przespał ładnie calutką????? Bo mój mały jak jest za bardzo wymęczoeny to potem sa problemy w nocy.
 
Adaś za żadne skarby wczoraj nie chciał zdmuchnąć świeczek na torcie. Zawsze pierwszy leci by zdmuchnąć zapałkę a wczoraj blokada. A może dlatego, że urodziny ma dopiero jutro, hihihiihihihih
On w ogóle wczoraj był jakiś anty zdjęciowy a zawsze jest odwrotnie.

U Was maluchy dmuchały????????
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry.
Agulka, u nas nie było najmniejszego problemu z dmuchaniem- musieliśmy chyba z tysiąc razy zapalać świeczusie bo Damianowi się tak podobało:-D

No my już po świętowaniu i teraz trzeba wrócić do codzienności:eek: Reasumując Jarmark- nie było źle, mały poszalał na karuzelach, potańczył, pośpiewał i ogólnie bardzo ładnie się zachowywał. M mnie wczoraj wkurzył jak diabli i niech się najlepiej pocałuje w tyłek a mi da święty spokój a jeszcze lepiej zrobi jak sobie pojedzie w trasę- ale to dopiero jutro rano:eek: To tak najogólniej.
Poza tym nie wiem dlaczego ja nie wzięłam sobie dzisiaj dnia wolnego- mam totalną niechęć do pracy.
 
Dzień dobry.
Agulka, u nas nie było najmniejszego problemu z dmuchaniem- musieliśmy chyba z tysiąc razy zapalać świeczusie bo Damianowi się tak podobało:-D
to tak jest zawsze lecz tym razem mały sie zbuntował, Co zapaliłam to wiatr zdmuchnął , nawet pół minuty sie nie paliły świeczki więc Adaś nie miał szans nawet zaciągnąc sie powietrzem:sorry::sorry::sorry::sorry:

Moja druga struktura, przepraszam jak kogoś zanudzam nimi:sorry::sorry::sorry:.
Miał byc kolor ciemny bordo a wyszło :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: jak wyszło, nie podoba mi sie :no::no::no::no::no::no::no::no:
 
W środę dzieci sprzedaję, Maję do bratowej a Adasia do rodziców , bo musimy juz porządne drzwi kupic do domu bo nas zaraz okradną, a teaz sa prowizoryczne, więzienne, hihihihih
no to nikt nie powinien wejść do środka, z taką wizytówką nigdy nie wiadomo co w środku;-):-p

Iza jeszcze wczasuje na Sycylii
.
ale jej zazdroszczę

Adaś za żadne skarby wczoraj nie chciał zdmuchnąć świeczek na torcie. Zawsze pierwszy leci by zdmuchnąć zapałkę a wczoraj blokada. A może dlatego, że urodziny ma dopiero jutro, hihihiihihihih
On w ogóle wczoraj był jakiś anty zdjęciowy a zawsze jest odwrotnie.

U Was maluchy dmuchały????????
a może zestresował się? Mateusz dmuchał, 3 razy,bo domagał się bisów

A zapomniałam, jeszcze miałam o te struktury zapytać,bo ja mam kiepską wyobraźnię. Daj jakiegoś linka na te struktury, takie już na ścianie, z meblami,czy jakos tak
 
ale jej zazdroszczę


a może zestresował się? Mateusz dmuchał, 3 razy,bo domagał się bisów

A zapomniałam, jeszcze miałam o te struktury zapytać,bo ja mam kiepską wyobraźnię. Daj jakiegoś linka na te struktury, takie już na ścianie, z meblami,czy jakos tak
raczej nie bo się chichotał i mówił: telaź nie, póśniej:-D:-D:-D:-D:-D i zasłaniał oczka rączkami

Tynk dekoracyjny - farba dekoracyjna - stiuk wenecki - trawertyn - tynki dekoracyjne - Cameleo.pl
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry