Jak tak to trzymam kciuki za owocne staranka :-)o ja też dzisiaj z chęcią napiję się,bo coś kiepska jestem.
Nuśka ja też tak planowałam "swój tron" ale do pracy mogę iść dopiero jak mlody pójdzie do przedszkola, więc za rok. Rok pracy żeby to miało później sens(mam na myśli kuronia). Więc za 2-3lata byłaby Mania,a może odechciałaby mi się,bo praca,bo coś tam. No na razie plan jest taki jak jest. Zobaczymy.
Co do winka to polewam oczywiście :-):-):-):-)
lepiej cos milszego cialu i duchowi niz zmarszczki czy cellulit![]()
Jestem za w sumie prasowanie na mnie patrzy ale co tam prasowanie poczeka



chyba winko działać zaczęło to dopiero pierwsza lampka:-)
Ostatnia edycja:
:-)

:-(
...moze jednak sie napije
, trojka z gosci chora tak wiec na KinderBalu w ogrodzie byla tylko dwojka gosci i solenizant...ktory zaczal marudzic okolo 16 bo piatka sie przebija
:-(...dobrze ze chciaz pogoda dopisala. A dzis musialam go zwerbowac wczesniej z przedszkola bo zagoraczkowal...i zobaczymy czy pojdzie jutro...a ja musze byc na miejscu w salonie



