reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
jadac do tej P kuzynki wstapilismy do Leclerca. po drodze Jultika usnela i jak ja P wyjal z samochodu, to ja nic nie ruszalo i spaal u niego na rekach. polozylismy ja w koncu w wozku sklepowym: glowe na mojej torbie, nogi podkulone, bo sie nie miescila. wygladala jak mala znajdka:-D a ludzie nam dziwnie spogladali w wozek:-D:-D
 
jadac do tej P kuzynki wstapilismy do Leclerca. po drodze Jultika usnela i jak ja P wyjal z samochodu, to ja nic nie ruszalo i spaal u niego na rekach. polozylismy ja w koncu w wozku sklepowym: glowe na mojej torbie, nogi podkulone, bo sie nie miescila. wygladala jak mala znajdka:-D a ludzie nam dziwnie spogladali w wozek:-D:-D
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

O której Wam dzić dzieic wstały, bo mój maleńki o 5 nowego czasu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i za żadne Chiny ludowe nie chciał nawet leżeć. Jak mu zabroniłam usiąść to krzyknął : Beeee mamusia:shocked2:....... po połó godzinie , gdzieś dodał: kocham Cie mamusiu:sorry2::-):-):-):-):-)
 
oj, ja taka doinformowana bylam, ze wtsalysmy z Julitka nieswiadome zmiany czasu i o maly wlos poszlabym za wczesnie do kosciola:-D:-D

moja gwiazda jeszce nie spi, t zn wlasnie zasypia. chyba ta drzemka w nieludzkich warunkach ja tak wzmocnila:-D;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry