reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Moj syn chyba dorosleje. Wczoraj po drzemce bylo tak:
J wywal juz dyducha do lozeczka
M nie, dziadzi fee
J jak uwazasz, jesli wyrzucisz do smieci to juz nie bedzie dyducha
M dziadzia hhhh
J tak dziadzia spali w piecu i juz nie bedzie
i mlody wyrzucil do smieci. Wieczorem klade go do lozeczka,a on:
M mama didi
J przeciez wyrzuciles do smieci
M dziadzi?
J tak i dziadzia spalil
M aha
i poszedl spac, co prawda zajelo mu to troche czasu,ale zasnal,a dzisiaj zawolal znowu na drzemke (ktorej i tak nie bylo) i przypomnialam mu co zrobil. Tylko wzruszyl ramionami i powiedzial : wrum, ku (ze pojedziemy i kupimy nowy). Zobaczymy jak bedzie dzisiaj
 
reklama
No dzieciaki nam dorośleją:-) teraz łatwiej już im pewne rzeczy przetłumaczyć:tak: Tuśka znów ostatnio zaczęła zaliczać coraz więcej wpadek z sikaniem i ostatnio powiedziałam jej że jest niegrzeczna bo znów sika w majtki a ona z przerażeniem stwierdziłą że Mikołaj do niej nie przyjdzie :sorry: bo jakiś czas temu pokazałam jej jak wygląda Mikołaj i powiedziałam ze przynosi prezenty ale tylko grzecznym dzieciom;-) dzisiaj popołudniu jak byłyśmy u dziadków nagle zamarła i krzyczy kupa za nim poleciałam po nocnik byłam przekonana że już jest w majtkach:sorry: ale nie siadła zrobiła a jak wstała odrazu zaczęła bić barwo i stwerdziła"Tusia grźećna mikołaj plezenty dla Tusi niesie":-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry