justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
Kimnelam sobie. Zamknelam drzwi,zeby mlody z nudow do babci nie wybral sie czasem,a jak obudzilam sie to mlody spal przytulony do mnie. Nie wiem od ktorej spi, w zasadzie to nawet nie wiem ile ja spalam,bo na zegarek nie spojzalam

) 
no ale to co pamiętałam to kupiłam i bony się rozeszły i jeszcze nawet trzeba było dopłacac
) J załatwi swoje a potem na zakupki, zaoszczędzimy na jednym dniu urlopu no i paliwie, Maja do przedszkola a potem do bratowej
ale przynajmniej grzecznie kula się u siebie w łóżku;-) ale po tym popołudniowym snu wstała zupełanie inna zero kataru i tylko trochę pokasłuje także mam nadzieję że jutro już będzie ok
, ale że mały mnie czyms zagadał wiec go nie schowałam
Gdyby nie ta panujaca Syberia mogłabym sobie z małym urządzić dwugodzinny spacerek powrotny do domu, ale ze wzgledu na Młodego wolałam dzwonic po szofera
pisałam już do gościa ale jak narazie zero odzwu pewnie lepiej będzie jak tam zadzwonie bo jeszcze mi przywiozą 2 materace