• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Kawe już kończę więc zapóźno na cytrynkę:sorry2: a i przyznam że pierwszy raz słyszę o tym sposobie muszę więc wypróbować:tak: ja za to ostatnio przekonałam się do kawy rozpustnej czarnej z odrobiną miodu pycha:-) dobra uciekam bo to prasowanie jak mówi Justyna na mnie patrzy:growl:
 
reklama
A ja znalazłam ta kieckę............... schowała się na wieszaku pod marynarka i płaszczem J................ ale za to zaginęła recepta i wyniki badań małża................ kur**cy można dostać
 
Agulka chyba telepatycznie zgadałysmy się bo ja też mam dziś MEGA MEGA nerwy!!!! Ale to spowodowane jest zbliżającym się okresem :dry: po prostu wszstko i wszystkich bym porozrywala z Małym na czele!!!!! :wściekła/y:

Dobrze, że kiecka się znalazła :tak:

Justysia u Nas było dziś z rana -5 więc postanowiłam że nie będziemy kisić się w domu i wyruszyłam do miasta co prawda większą część drogi przejechaliśmy autobusem, ale z te 30 minut mały wybawił się i na sankach i na śniegu. Sypało że hej!!!!:-) Ależ ja kocham taką pogodę!!!!

Obiad dziś był niebardzo wyszukany bi tylko kalafiorowa i makaron z truskawkami :-D
 
ale mnie suszy:szok::szok: troche przesolilam faoslke do obiadu i chyba dlatego:sorry2:

jutro u nas ksiadz. tak licze, ze na 11-12 powinien byc u nas.

niunka mnie zszokowala:szok: nie spala w dzien, mimo ze sie 2 razy kladla. ledwo co sie wykapalysmy, zjadla i od razu sie polozyla:szok::szok::szok: a przeciez kapiel na nia dziala rozbudzajaco:sorry2:

nie mam nic do czytania:-( nie lubie zasypiac bez zmeczenia oczu, wiec musze posiedziec na kompie;-):-)
 
reklama
jestem ale nie mam humoru:-(a zepsuła mi go mama bo dzwoniła o 18,20 i tak cos tam pogadała i pytała się co robimy no i ja mówię że jest u mnie koleżanka z dziecmi że siedzimy a ona oburzona że koleżanka o tej porze :szok::wściekła/y:że już jest późno a ja se siedzę z koleżanką:sorry2:że za często do mnie koleżanka przyjeżdża:sorry2:no i się wkurzyłam bo nie wiem o co jej chodzi :confused:przecież nie siedzi ona (koleżanka )codziennie ostatnio była jakoś w listopadzie no i w sumie posiedziała 2,5 godzinki a ona się czepia niewiadomo o co:wściekła/y:a zła jestem i cały czas o tym myślę nie miała się pewnie na kim wyżyc to wyżyła sie na mnie:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry