• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

Moniu oby wszystko się unormowało :-( a kiedy ostatni raz potrzebna była pomoc lekarza w takim ataku???
we wrześniu 2009 też miała właśnie atak duszności i skończyło się szpitalem:-(
ok nie zapeszam ale usneła i wydaje mi się że już lepiej oddycha i już ją ten kaszel tak nie męczy:-)ale ci noc jeszcze długa..............i tak się zastanawiam czy nie zostawic ją jutro u teściów na noc a ja bym wszystko dokładnie poodkurzała ,pomyła i wyprała pościele bo jestem pewna że to wina kurzu bo D wczoraj szlifował klatkę schodową i mimo że miał zasłoniętą ja zasłonami to ten biały pył rozszedł się po domu:angry:
 
reklama
Jestem i ja wieczorowo:-) choc chyba zaraz się kulnę spać bo jakaś padnięta jestem a jutro do pracy:crazy: młoda dzisiaj nie spała i humorek cały dzień dopisywał :-) apetyt wrócił bo zjadła 2 miski pomidorówki a później jeszcze wciągnęła 4 pierogi:szok: także pozostaje mieć nadzieję że już wszystko będzie dobrze:tak: choć martwi mnie to że jak trochę bardziej poszalej tańcząc, skacząc czy biegając to łapie ją taki kaszel że aż wymiotuje:sorry:

Nie wiem czemu, ale miałam w głowie, że kupowałaś takie dużo :eek::rofl2: póżniej babcia dała Wam kase na inne. Albo pomyliłam dziewczyny.

No i dobrze kojarzyłaś ale wszystko pomieszałaś;-):rofl2: my kupiliśmy małej malutką sofkę rozkładaną na ziemi a babcie się wściekła że dziecko zamraznie:eek: i dały kase na nową dużą nie rozkładaną bezpośrenio po podłodze;-)

Mój J jeszcze nie wrócił ze Szczecina.......... tam tez sypało a potem gdzieś w zaspe wpadł i musiał do wioski iśc po pomoc rolników by go wyciągnęli:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Boszeeeee a ja patrzę za okno za którym już praktycznie nie ma śniegu i zacieszam że już nie muszę na to białe łajdactwo patrzeć:zawstydzona/y: i łudzę się nadzieję że tak jest w całej Polsce a Ty tu z takimi informacjami przychodzisz:zawstydzona/y: współczuje i naprawde pakuj się z dzieciakami i przyjeżdżajcie na południe:-)

Ole coś dusi:-(chyba to atak astmy:-(dałam już jej 3 razy wziewy teraz próbuje usnąc ale jeszcze co jakis czas kaszle.Przeniosłam ją do nas do sypialni a sama siedzę przy niej i ją obserwuję.Mam nadzieje że nie skończy sie to szpitalem:no:
:-(:-(:-( oby obyło się bez szpitala:sorry:tzrymam kciuki:tak:
 
we wrześniu 2009 też miała właśnie atak duszności i skończyło się szpitalem:-(
ok nie zapeszam ale usneła i wydaje mi się że już lepiej oddycha i już ją ten kaszel tak nie męczy:-)ale ci noc jeszcze długa..............i tak się zastanawiam czy nie zostawic ją jutro u teściów na noc a ja bym wszystko dokładnie poodkurzała ,pomyła i wyprała pościele bo jestem pewna że to wina kurzu bo D wczoraj szlifował klatkę schodową i mimo że miał zasłoniętą ja zasłonami to ten biały pył rozszedł się po domu:angry:
Monia chyba będzie lepiej jak ja oddelegujesz i posprzątasz
 
we wrześniu 2009 też miała właśnie atak duszności i skończyło się szpitalem:-(
ok nie zapeszam ale usneła i wydaje mi się że już lepiej oddycha i już ją ten kaszel tak nie męczy:-)ale ci noc jeszcze długa..............i tak się zastanawiam czy nie zostawic ją jutro u teściów na noc a ja bym wszystko dokładnie poodkurzała ,pomyła i wyprała pościele bo jestem pewna że to wina kurzu bo D wczoraj szlifował klatkę schodową i mimo że miał zasłoniętą ja zasłonami to ten biały pył rozszedł się po domu:angry:

Monia chyba będzie lepiej jak ja oddelegujesz i posprzątasz

tak właśnie będzie najlepiej:tak: nie ryzykuj:no:
 
rozmawiałam właśnie z D i stwierdziliśmy że na noc jej chyba nie zostawimy tylko ja rano jak będę jechała na szczepienie to zawiozę dzieci jak co tydzień do teściowej a wracając wezmę tylko Mateusza a Olę zostawię a D jak będzie jechał z pracy ok 16 to ją weźmie a ja mam nadzieję że w tym czasie zdążę posprzątac:sorry:
 
reklama
Agulka z ciekawości zobaczyłam co to za cudo ten ... granitowy .... i jak zobaczyłam cene to zatopiłam się w fotelu :szok:

Moniu i tak zrób :tak: ale czy Ola będzie chciała zostać???

Anetka wiedziałam, że gdzieś dzwoniło, ale nie wiedziałam w którym kościele :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry