gagulec
wrześniowa mama 2007
Witam słonecznie 
Monia , dzięki za pamięć ;-) i mam nadzieje, ze Matiemu szybciutko sie zacznie poprawiać.
Ja jeszcze ciągle w dwupaku ale na szczęście tatusko jakos dosć często jest teraz w domku wiec nie jest źle.
Wczoraj pogoda dopisała i u nas wiec calusieńki dzień na świeżym powietrzu- a dokładniej chodziliśmy i poszukiwaliśmy w takim podmiejskim rezerwaciku malutkich kaczuszek
( my z M uwielbiamy łazić i poszukiwać zwierzaczków
) i wszytsko byłoby fajnie gdyby nie mega wielgachne komary


i baliśmy się, żeby Damiana nie pogryzły.
Poza tym balkon skończony- ufffffffff, ja czuje sie lepiej ale niestety M pojechał w trasę i następuje powrót do szarej rzeczywistości. Pocieszam się bo sterta prasowania na mnie patrzy wiec jest co robić
A teraz obowiązków czas:-)
Miłego dnia.

Monia , dzięki za pamięć ;-) i mam nadzieje, ze Matiemu szybciutko sie zacznie poprawiać.
Ja jeszcze ciągle w dwupaku ale na szczęście tatusko jakos dosć często jest teraz w domku wiec nie jest źle.
Wczoraj pogoda dopisała i u nas wiec calusieńki dzień na świeżym powietrzu- a dokładniej chodziliśmy i poszukiwaliśmy w takim podmiejskim rezerwaciku malutkich kaczuszek
( my z M uwielbiamy łazić i poszukiwać zwierzaczków
) i wszytsko byłoby fajnie gdyby nie mega wielgachne komary


i baliśmy się, żeby Damiana nie pogryzły.Poza tym balkon skończony- ufffffffff, ja czuje sie lepiej ale niestety M pojechał w trasę i następuje powrót do szarej rzeczywistości. Pocieszam się bo sterta prasowania na mnie patrzy wiec jest co robić

A teraz obowiązków czas:-)
Miłego dnia.



jedna zmiana. Oczywiście nadziei sobie nie robie poza tym mam mieszane uczucia bo przecież jakbym dostała tą prace to wakacje odpadają.... a wqrwiona od rana jestem!!!!!
