reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam się:-) i odrazu pytam co tu tak puściutko:baffled: zabieram się za porządki w szafie bo niby szmat tysiące a nie mam w czym chodzić:eek: muszę zrobić gruntowny przegląd co się da to puszcze na Wolany może się jeszcze sprzeda a reszta do kontynera;-)
 
reklama
czesc! wpadlam sie tylko wyzalic. zaczynam miec dosc psychicznie... w piatek, 5 dni po porodzie, strasznie wymiotowalam, mialam biegunke, goraczke. oczywiscie mozecie sobie wyobrazic jaki mialam problem z pokarmem. piotrus juz drugi tydzien jest bardzo chory. nie reaguje na antybiotyki, ma straszny katar, niesamowicie kaszle, ciagle wraca goraczka. wczoraj mial robione badania i okazalo sie, ze jest chory na mononukleoze. w poniedzialek dostal skierowanie do szpitala. skonsultowalam ta decyzje jeszcze z innym lekarzem i uznalysmy, ze poczekamy na wyniki badan. poki co jestesmy w domu. mowie wam, chyba sie zastrzele. do tego ze mna jest coraz gorzej- waze juz 51kg i wygladam jak smierc. w przyszlym tygodniu ide do lekarza (ha! jak bede miala z kim dzieci zostawic...) niech mnie ratuje poki jest jeszcze co.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry