reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam się wieczorowo:-) ale padam na pysk:eek: wylizałam wrecz ten duży pokój i wreszcie zabrałam się za te pawlacze:tak: wiedziałyście, ze mam kozaczki fajne na zimę i korzuszek;-):-D:sorry2: bo ja zapomniałam i leżały w pawlaczu zakopane od paru lat:confused: M miał 4 kursy do śmietnika z rzeczami które wywaliłam, a ja zyskałam mnóstwo przestrzeni do przechowywania:tak: jutro ambitny plan sprzątania obejmuje sypialnie i Tuśki pokój, a na przyszły tydzień zostawiam łazienkę i przedpokój:tak:Strasznie zacieszam że Donkat udało się jednak wyskoczyć do mamy:tak:
 
Aneta masz ambitny plan tak jak i ja ja się tylko martwię bo likwidujemy meble z pokoju i gdzie ja te rzeczy pomieszczę chyba pożycze od ciebie te pawlacze:-D;-)

fajnie że Donkat udało pojechac się do Jasi:-)
Ola dziś w nocy co 10 min budziła się z płaczem że ona nie chce tej ospy że ją wszystko swędzi a ja tylko chodze pilnuje żeby tego nie drapała:tak:
Asia a co tam u was dlaczego nie udzielasz się na głownym?jak dziewczynki?
 
Monia nie udzielam sie bo cholerka nie starcza mi czasu na BB :(( a nie lubie wpasc i pisac tylko o sobie :/

pisałam Wam pewnie że P awansował no i zmieniły mu sie godziny pracy i codziennie jest juz po 16 w domku wiec spedzam z nim czas a nie przed kompem, do tego chodze 2 razy w tyg na basen no i ambitnie kleje ozdoby na choinke a tu jeszcze dwie córcie chcą troche uwagi od mamy :)

Lena grzeczna fajnie rośnie tylko funduje mi masakryczne noce :( tzn karmienie o 19 później po 24 póżniej po 2 i kolejne juz co godzine - szok nie wiem jak ja funkcjonuje :((((
jak tak dalej pójdzie to butle jej w nocy wprowadze...

Jula tez super wcale nie jest zazdrosna o siostre,:)
generalnie smiało moge steiwrdzić że jestem szczęśliwa że Lenka sie pojawiła w naszym zyciu :)))))))

Monia biedna Ola ciekawe czy Mateusz też podłapie??? :(((((((( duuuzo zdrówka

Donkat chciałabym Ci tyle napisać ale kurcze wszystko brzmi tak starsznie banalnie :((((((((((((((((((((((((((((
 
Witam.

Asia super, że Jula tak oswoiła się z siostrą. Co do nocy kochana to nie jestes sama, tzn ja tak miałam i przy jednym i przy drugim, dopiero jakieś 2 mce temu zaczęłam przesypiać noce od prawie 7 lat...... Adaś czasami się obudzi jeszcze bo cos sie złego sniło, albo że chce pić.

A tak poza tym jak wróciłam z przedszkola około 9 to walnęłam się pod kołderke i niedawno mnie listonosz obudził:-)
 
witam z Gor Świetokrzyskich!!

no, tak sie wczoraj zmobilizowalam, wszystkjo ogarnelam i jendakprzyskoczylam do Jasi :) bo wiecie, czasem mam takie glupie mysli, ze ...moze to ostatni raz ja jzu widze :(((((((((
Mama oczywiscie zestresowana, bo jak to ja tak w zime i na noc z dzieckiem sie wybralam! bylam w Slupi ok.18-na noc-chachacha!!!
moze nawet posiedze do jutra, a moze dzis skocze do Ali, bo tez teskni okrutnie za niunka

a co smieszne, to balam sie troche, ze bedzie slisko, a tu wszedzie juz ladne czarne drogi i w wiekszosci suche!

sprzatam u mamy. chociaz tyle moge zrobic...

generalnie smiało moge steiwrdzić że jestem szczęśliwa że Lenka sie pojawiła w naszym zyciu :)))))))

suuper!




Donkat chciałabym Ci tyle napisać ale kurcze wszystko brzmi tak starsznie banalnie :((((((((((((((((((((((((((((

:-):-):-):-):-):-)



A tak poza tym jak wróciłam z przedszkola około 9 to walnęłam się pod kołderke i niedawno mnie listonosz obudził:-)

o Ty spiochu!

Monia, oj szkoda Oli. w nocy jak sie rozgrzeja krostki i spoca, to pewnie bardziej swedza:-(:-(

Aneta, szalejesz z porzadkami! ale jak juz sie wpadnie w wir, to trudno skonczyc;-):-)
 
Mój plan na dziś nie zrealizowany:zawstydzona/y: tzn obrobiłam Tuśki pokój ale w między czasie robiłam łazanki i efekt taki, że sypialnia nie tknięta:zawstydzona/y: pocieszam się tylko tym, że u młodej w pokoju nigdy tak czysto nie było:no::-D bo porządki objęły nawet zawartość szaf;-)
Monia pilnuj, pilnuj kochana Oleńki:tak: słyszałam, że są jakieś preparaty w syropkach łagodzące to swędzenie:sorry:
Donuś super, że udało Ci się wyrwać chociaż na trochę do mamy:tak:
Agulka a jak Cię ten listonosz obudził co?;-):-p:cool2:
 
Jakis porobany dzien. S od wczoraj w domu jest. Dzisiaj pojechalismy na jakies zakupy. Ja kupilam sobie 2 pary spodni dresowych,a S w koncu porzadna kurtke na zime, taka elegancka. Mlody byl u mojej mamy. Jutro Gwiazdor,a ja nawet plyty nie nagrala, nie wspominam o wzorach ozdob na choinke. Jak jest S w domu to caly dzien mam rozwalony jakis taki.

Aga pewnie przystojnego mas ztego listonosza... Moj jest nieciekawe wiec po 10 wstaje najpozniej:-p
Donus moze i mysl taka niebardzo,ale co zrobic jak same przychodza. Ciagnie Cie do mamy, to normalne,ze chcesz byc przy niej jaknajblizej i kradniesz kazda mozliwa chwile.

Pisze tutaj poki mam na mysli,a moze by "usmiech paryza" tankowac na ich koszt?? Nie macie kasy w takiej sytuacji i juz!
 
Pisze tutaj poki mam na mysli,a moze by "usmiech paryza" tankowac na ich koszt?? Nie macie kasy w takiej sytuacji i juz!

Justa, zamorduje Cie, Twoje teksty zbyt wysilaja moj umysl, zeby zalapac o co chodzi...teraz chodzi o "renie" tak?
no wlasnie po trosze tak sie stalo. P mi dzis mowil, ze jest mozliwosc tankowania w Teresinie przy magazyjnach Tesco(on teraz tam jedzi w kolku) tankowac chwilowo za darmo, a oni potracaja pozniej z biezacych faktur. cena jak na miescie. dobre i to, bo teraz nie ebdziemy musiieli pozyczac na biezace tankowania.
niestety, ale to sa dwie odrebne historie: to, co bylo przed 3grudnia jest teraz w rekach syndyka, a terazniejsze kursy to inna sprawa. szkoda, ze nie da sie tym tankowaniem odebrac zaleglej kasy

lazanki...daawno nie jadlam a Jasienka takie pyszne robila...

milego wieczoru kobietki!
 
reklama
Dziewczyny!

Wlasnie przeczytalam to...

Judysia

No i wodzona niezdrowa ciekawoscia, znalazlam taki oto post:


Witajcie.
Na początek chcę Wam podziękować kochane z wszystkie słowa otuchy, oferty pomocy, modlitwę i wsparcie:biggrin2:

Rozmawiałam z naszą doktor i się załamała bo jest gorzej niż myślałam. Jest to najzłośliwszy nowotwór, nazwy oczywiście zapomniałam bo strasznie dziwna. Wiadomo że żebko się mnoży to cholerstwo i jest już mocno zaawansowane. Główne ognisko w brzuchu, przerzut do szpiku, guz na główce i podejrzenie ogniska w wątrobie i na płucku (czekamy na wyniki). Zosia ma ok 20-30% na to że się uda. Przed tą rozmową byłam pozytywnie nastawiona ale to mnie zwaliło z nóg!!!!! Po chemii będzie miała krew jak nie krew, będą przetoczenia ale najgorsze że nie będzie miała odporności i zwykłe przeziębienie... Mogą się zdarzyć niewydolności narządów, krwotoki... Myślałam że padnę w tym gabinecie jak to usłyszałam, inaczej sobie wyobrażałam to wszystko!

2 dni dostawała chemię bardzo silną bo trzeba szybko działać, bałam się sama z Niunią zostać, ciągle myślałam o tych powikłaniach. Przez ten czas była podłączona do urządzenia które pokazywało ciśnienie i tętno, to mnie jeszcze bardziej przestraszyło bo inne dzieci tego nie miały. Jednak Zosia jest dzielna i dobrze na razie znosi tą chemię. Tylko raz wymiotowała i je minimalnie mniej. Dużo się smieje i bawi, wcale nie widać żeby była chora, ten jej uśmiech dodaje mi otuchy:biggrin2:

Nie mam siły nadrabiać ostatnich dni, w każdym razie gratuluję wszelkich sukcesów Waszych maluszków i życzę wszystkim duuużo zdrówka i uśmiechu!!!
No i tak jak w linku, oni nic nie chca, niczego nie potrzebuja- ale jezeli ktoras z Was jest w stanie oddac 1% podatku na Zosie wlasnie... lub na fundacje ja wspierajaca, byloby bardzo fajnie... Tym bardziej, ze czesto ludzie nie przykladaja zbytniej uwagi na to i wybieraja pierwsza lepsza organizacje....Ta dziewczynka ma teraz 7 miesiecy i to moze spotkac kazdego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry