reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
witam z ranca!


oj, kiedy ten poniedzialek i niunia w koncu pojdzie do przedszkola?
odzwyczailam sie od dziecka 24h/dobe w domu:zawstydzona/y:


P mi zgarnal rano przez przypadek telefon z karta Playa. mamy takie same aparaty, a ten numer na razie mam tymczasowo, tylko po to, zeby Ala za darmo dzownila do mnie. rano ajk tylko spojrzalam an stol, to od razu mysle: P mi zwinal. dzwonie a on twierdzi, ze nie, ze ma tylko swoj. zadzwoniaklm wiec na ten nr a on dzwoni u P w kieszeni w spodniach! sam nie pamieta kiedy go wzial:-D

w sobote mam spotkanie z babkami ze studiow

Dzisiaj znowu 38,4 miała.

jak dzis?



No to chyba zostanę przy tym z linka;-) ten co Nuśka pokazała Tuśka wczoraj wyśmiała, ze to do żłobka dla małych dzidziusiów:sorry: podstawą dla niej jest, że musi być z myszką inne odrazu z miejsca ją nie interesowały:no: co do tego czy go będzie używała to nie mam pewności:baffled: niby bardzo chce no i sama nazbierała na niego więc co jej będę żałować;-)

jak nie dzis, to na pewno ja zainteresuje za jakis czas, jak dorosnie do tych powazniejszych zadan

łóżko juz stoi w sypialni i jest gotowe do pierwszej nocy:-)

no i jaaak?
nie pytam o noc:zawstydzona/y:, tylko o lozko oczywiscie;-)


Dobrej nocki muszę zmykać bo jutro do pracy, a jeszcze pazury nie pomalowane .Będę tęsknić

jak w pracy po takiej przerwie?
Igorek Cie chcial puscuc?

Witam. Kto napije się ze mną kawki?


ja, chetnie

Ja miałam wczoraj jakieś problemy żołądkowe i nic nie mogłam jeść. W pracy jedynie suchą kajzerkę zjadłam i wieczorem dopiero obiad. W rezultacie 0,5 kg mniej :-) Dziś już zjadłam normalnie, ale czuję, że jeszcze coś tam mnie trzyma.

no to dzis drugie 0,5kg bedzie mniej;-)
 
sprawdź! może coś niefajnego się dzieje!

Witam się daaawno po herbatce i po mini śniadaniu. mąż na budowie działa a ja w domu z chorasami siedzę, dziś chyba wybiorę się na krótki spacerek...
 
Usiadlam z kawka,ale pewnie Wy juz swoje wypilyscie.
Majandra jak napisalas,ze jakis dzieciak sie drze, to pomyslalam,ze to moj Mateusz. Jakbysmy mieszkali w jakims blokowisku wielkim to na bank juz opieke mielibysmy na glowie. Mlody tak potrafi wydrzec jape z byle powodu,ze szok. I jeszcze drze sie "tata ratuj mnie" "babcia ciagnij mnie za nogi, ukradnij mnie":confused2:
 
reklama
A czemu miałąbyś nie dać?

Justyna - mój Łukasz też czasami wrzeszczy. i jak każemy mu wyjąś np na dywanik do łazienki to wyje "wypuśćcie mnieeeee". Aż się dziwię że jeszcze nikt na nas policji nie nasłał :dry:

Ja niestety już po herbatce i znikam do prasowania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry