reklama

Wrześniówkowe mamy

O witaj Nusia:-) dobrze, że się meldujesz i wszystko u Was ok;-) a w pracy jak w pracy czytaj nudno;-) chociaż nawet w miarę delikatny ruch dzisiaj;-) no i Szef wpadł więc trochę pogadaliśmy;-)
 
reklama
cześć wieczornie i wiosennie :-D
Zabiegana jestem strrrraszliwie - na nic nie mam czasu a od słońca i z głodu często głowa mnie boli niestety i wtedy jestem wieczornie zupełnie nie do życia :-(
Nasz dom się wykańcza, pogoda dopisuje, dzieci zdrowe, mąż niedługo wraca do domu :-) - tylko Dominika coś mi szwankuje spaniowo - płacze, krzyczy, budzi się w nocy, nie chce zasypiać itp :-(
 
Monia, głowa do góry, idzie Ci super! Zobacz ile już zdobyłaś. Weszłaś na sam szczyt, bo jesteś w połowie, teraz schodź powoli, nie spiesz się, bo spadniesz. ;-)
 
reklama
Też tak miałam przez jakiś czas, nawet suwaczek usunęłam, bo mnie tylko drażnił. Jest u Ciebie zastój, bo organizm się broni, ale Ty się teraz nie poddawaj, udawaj, że tracisz kilogramy. Nie waż się przez tydzień, dwa, ale nadal stosuj dietę i ćwicz, bo idzie Ci super. Ja w Ciebie wierzę i podziwiam. Na prawdę, jest świetnie.
Dla poprawy humoru: YouTube - Poważna dyskusja :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry