monia_l
Wrześniowe mamy'07
to ja jestem jeszcze lepsza bo dopiero idę pralkę załadowac 
dzieci do jutra nie mam są u babci ja muszę jeszcze dużo rzeczy zrobic poprac posprzątac ,zakupy zrobic mam nadzieję ze ze wszystkim się wyrobie
dziś jechałam z Rybnika i o mało co nie miałam wypadku i to jeszcze z mojej winy
bo wymusiłam pierwszeństwo dobrze że koleś się zatrzymał a było to auto dostawcze zaraz zatrzymałam się z boku bo spanikowałam facet widząc że stanełam podjechał i tez się zatrzymał i przyszedł coś mówił że mam uważnie patrzec na znaki że jemu by się nic nie stało ale jak by nie zachamował to mogło by byc gorzej .......jechałam drogą i ryczałam z tego wszystkiego....
Donuś a co to za telefoniczny adoratoor???

dzieci do jutra nie mam są u babci ja muszę jeszcze dużo rzeczy zrobic poprac posprzątac ,zakupy zrobic mam nadzieję ze ze wszystkim się wyrobie

dziś jechałam z Rybnika i o mało co nie miałam wypadku i to jeszcze z mojej winy
bo wymusiłam pierwszeństwo dobrze że koleś się zatrzymał a było to auto dostawcze zaraz zatrzymałam się z boku bo spanikowałam facet widząc że stanełam podjechał i tez się zatrzymał i przyszedł coś mówił że mam uważnie patrzec na znaki że jemu by się nic nie stało ale jak by nie zachamował to mogło by byc gorzej .......jechałam drogą i ryczałam z tego wszystkiego....Donuś a co to za telefoniczny adoratoor???
Ostatnia edycja:
przez wizyte Lili się rozregulowały i snu widocznie im brakuje, ale już pojechała do domu.
Byliśmy u siostry męża od piątku do poniedziałku. Pogoda była kiepska, więc głównie siedzieliśmy w domu lub w Figloparku (kojarzysz gdzie to jest?). Fajne miejsce. Maciuś się wyszalał.