reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam się w ogólnym nastroju bleeee wrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y: chce mi się płakać, wyć i wogóle szkoda słów:wściekła/y: z Tuśka w sensie zdrowotnym ok byłyśmy u lekarza i już mozemy odstawić antybiotyk:tak: za to sprzedała mi to dziadostwo i czuję się słabowita:baffled: wymogłam na naszej pani doktor aby zrobiła młodej bians bo do tej pory nie dotarłyśmy na niego:sorry: a dwa ze wolałam go zrobić u niej niż u tej konowałki pediatry i jak się okazało bardzo słusznie niestety:-( pani doktor nie spodobało się badanie wzroku i kazała nam iść do okulisty. Okazało się, ze Tuśka ma wrodzony astygmatyzm lewego oczka:-( a okulistka była oburzona że dziwcku nigdy do tej pory ni zbadano wzroku, bo już na bilansie dwulatka to powinno wyjść:wściekła/y: ale tej naszej pediatrze z przychodni nawet nie przyszło do głowy zeby sprawdzić w książeczce mam wpisane, ze wszysko ok a zdaniem okulisty nie miało parwa być ok:wściekła/y: normalnie łeb bym tej idiotce urwała:wściekła/y: płakać mi sie chce i sama siebie obwiniam, ze niczego nie zauważyłam:sorry:
 
reklama
Aneta, jestes zla, ale nie kieruj sie emocjami. ja tez mam astygmatyzm. tego nie zauwazysz u dziecka bez badania. wiem, ze poinna niby zbadac na bilansie dwulatka ( u nas tez nie bylo badania okulistycznego) , to leczenie by ju trwalo, ale przeciez u naszych dzieci wszystko jeszcze jest plastyczne i w tym wieku tez bez problemu mozna zaczac leczenie
 
Majandra niby wiem, ze nie mam się za co obwiniać ale zła jestem, ze np nie domagałam się badania wzroku u Natalki wcześniej:sorry: wiem, że z tym można żyć;-) martwię się tylko jak przekonam Tuśkę do okularów bo odrazu na hasło okulista rozpłakała się i powiedział, ze ona nie chce okularów:sorry: a bez tego napewno się nie obejdzie:baffled:
 
a Macius an bilnasie czterolatka nie byl u okulisty?

Julitka tez nie chcial isc, bala sie, bo jej sie ta wizyta kojarzyla z normalnym badaniem, zagladanie do gardla itp itd. jak jje wytlumaczylam, ze bedzie zgadywac co jest na obrazkach i takie tam...to juz calkiem inne podjscie miala. w efekcie byla bardzo zadowolona.
a okulary...no coz...Julitka widzi u nas i sama tez chce nosic:-D jest ktos w rodzinie kto nosi okulary? daj go na wzor Natalce
 
No my już jesteśmy po badaniu u okulisty bo udało nam się odrazu wcisnąć:tak: przez wekend mam małej kropić atropiną i w poniedziałek kolejna wizyta:tak: tak właśnie sobie pomyślałam, ze i ja i M musimy wyciągnąć swoje okulary i zacząć je nosić non stop to może mała nie zrobi cyrku no i mam nadzieję, ze moze będą mieć jakieś ładne oprawki dla dziewczynek i to ją zaceci, ze smam sobie wybierze:sorry:
 
Anecia dobrze ze juz szybko działasz im szybciej zacznie korygować ten astygmatyzm tym lepiej a Natalka to bardzo bystra dzieczynka i na pewno zrozumie a i z czasem się przyzwyczai do okularkow mojej siostry syn tez od malucha nosi okulary i szybko się przyzwyczaił a to że się martwisz to zrozumiałe ja tez tak mam że odrazu sobie cos zarzucam ale cóż my "matki" tak juz mamy

Co do bilansu to u Nas już sprawdzali na bilansie dwu latka .
 
reklama
No Tuśka już chyba przekonana do tego, ze fajnie mieć okulary;-) takze może będzie ok w poniedziałek jak przyjdzie co do czego:tak: mam tylko nadzieję, że będą jakieś oprawki które sama sobie będzie mogła wybrać:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry