reklama

Wrześniówkowe mamy

Donus u nas od 14 zaczynaja sie ferie dlatego 2 tygodnie.

Iza dzieci 5 i 6 letnie sa objete obowiazkiem przedszkolnym,czyli nasze 5latki sa teraz w "zerowce", czyli od wrzesnia mozesz poslac Omara do I klasy,bo rocznikowo to 6latek. Ja to tak rozumiem. I tak jak Donka ani mysle skracac mlodemu dziecinstwo. Oczywiscie sa dzieci wybitne, zawsze byly, tylko spojzmy ile dzieci rok predzej szlo do szkoly? Garstka,a teraz chca na sile te maluszki wypedzic do szkoly. A nie oszukujmy sie jest niewiele szkol przystosowanych do nauczania dzieci 6letnich. Maja taki sam wycisk jak te rok starsze.
 
reklama
Iza, nie za bardzo Ci pomogę, bo ja ciągle nie mogę sie rozeznać w tym zamieszaniu zerówkowo-szkolnym, a tym bardziej, że mnie zależy na jak nadłuższym przedszkolu;-).
z tego co wiem z rozmów z kuzynką-psycholog i pedagog to umiejętność liczenia, pisania, czytania nie jest najważniejszym czynnikiem wskazującym gotowośc dziecka do pójścia do szkoły. Ważna jest jeszcze jego "dojrzałość", rozwój społeczny. warto przed podjęciem takiej decyzji udać sie na spotkanie z pedagogiem.

Donuś akurat te umiejętności bardziej dla mnie byłyby potrzebne :) Przed pójściem do szkoły chyba się z dzieckiem do psychologa, logopedy i jeszcze gdzieś i oni decydują czy dziecko się nadaje. Oczywiście najpierw tą decyzję rozważają rodzice.

Donus u nas od 14 zaczynaja sie ferie dlatego 2 tygodnie.

Iza dzieci 5 i 6 letnie sa objete obowiazkiem przedszkolnym,czyli nasze 5latki sa teraz w "zerowce", czyli od wrzesnia mozesz poslac Omara do I klasy,bo rocznikowo to 6latek. Ja to tak rozumiem. I tak jak Donka ani mysle skracac mlodemu dziecinstwo. Oczywiscie sa dzieci wybitne, zawsze byly, tylko spojzmy ile dzieci rok predzej szlo do szkoly? Garstka,a teraz chca na sile te maluszki wypedzic do szkoly. A nie oszukujmy sie jest niewiele szkol przystosowanych do nauczania dzieci 6letnich. Maja taki sam wycisk jak te rok starsze.

Justyś może masz rację. pani kiedyś wspominała że już realizują program przygotowawczy do szkoły.
My przed podjęciem decyzji na 100% odwiedzimy szkołę. Mamy znajomą dyrektorkę w szkole niedaleko. Właśnie tą szkołę bralibyśmy pod uwagę wybierając.
Ja bym Omara wysłała już do szkoły we wrześniu o ile szkoła jest przystosowana, oczywiście z opcją powrotu do przedszkola jeśli sobie nie poradzi. Teraz tak myślę, ale za miesiąc pewnie zmienię zdanie :-D
 
Witam się:-) kurcze młoda wczoraj zaczęła smarkać, a dziś ma 37 z hakiem:baffled: oczywiście mozna sie było tego spodziewać bo młoda zawsze mi choruje jak któraś z dziewczyn odemnie z pracy idzie na urlop:crazy: zobaczymy dam jej witaminki i na noc profilaktycznie paracetamol i zostanie jutro z M w domu. Niech posiedzi 3 dni w domu to może się nic gorszego nie wykluje:baffled:
Iza u nas na początku roku pytano czy któreś z dzieci pójdzie jako 6-latek do szkoły. Tylko dwoje rodziców to zadeklarowało i dzieci zaraz były przeniesione do grupy 5-6 latków czyli typowej zerówki u nas w przedszkolu:tak: jakoś w listopadzie mieliśmy dodatkowo spotkanie w przedszkolu z psychologiem i pedagogiem, którzy mówili właśnie o tym przygotowaniu do szkoły. Potem wszyscy rodzice musieli indywidualnie z paniami porozmawiac na temat własnie predyspozycji dziecka do pójścia do szkoły. I wiesz własnie w przypadku Tuski jest tak, że jeżeli chodzi o zdolności intelektualne, manualne itp to jak najbardziej, ale jeżeli chodzi o rozwój emocjonalny to Pani powiedziała, ze zdecydowanie odradzała by puszczenie Natki wczesniej:tak: w sumie to ciesze się, ze tak powiedziała, bo też nie chciałam młodej puszczać szybciej;-)
Donuś nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze takich włosów:sorry2: moje to ostatnio jakaś porazka:wściekła/y: dosyć, ze klapnięte to jeszcze masakrycznie szybko się przetłuszczaja:crazy:
 
Iza, ja uważam tak jak Donkat. Maciek też dodaje, odejmuje, próbuje mnożyć (uwielbia matematykę), uczy się czytać (nawet już czasem uda mu się wskazać czasownik, rzeczownik i przymiotnik), ale z diagnozy gotowości szkolnej wynika, że społecznie i emocjonalnie jeszcze nie dojrzał. Rozwój fizyczny i motoryczny też tak sobie.
 
Witam i ja.
Jutro mam dzień wariata i jak przeżyje to wpadnę i skrobne co nieco:tak:

Ja również nie daję Adasia do szkoły, nawet do szkolnej "zerówki" , młody zostej w przedszkolu. Niektórzy własnie od nas ida do zerówki szkolnej, ale ja się cieszę, że bo młody zostaje w mniejszej ilościowo grupie bo 15 osób, a w szkole ich będzie 28. Program pewnie ten sam bo zerówkowy, ale wiadomo gdzie mniej dzieci to lepsze "dotarcie" Pani do każdego dziecka.

Miłego piątku
 
Cześć
Iza a nie dostałaś takiej opinii o gotowości szkolnej Omara? Z tego co wiem to jak już poślesz dziecko do szkoły to już nie ma odwrotu , nie można go już wrócić do przedszkola. Ja poważnie rozważałam posłanie Zuzi do szkoły od września ,ale ostatecznie zdecydowaliśmy tego nie robić pomimo tego ,że już czyta liczy ,dodaje ,odejmuje itd. Konsultowałam to z Panią Zuzi i ona generalnie odradza posyłanie wcześniej do szkoły ,bo tak jak napisały dziewczyny szkoły nie są przystosowane no i rozwój emocjonalny nie idzie w parze z intelektualnym. Z Zuzią jest czasami tak ,że wydaje mi się ,że jest już tak dużo rozumie ,a potem robi coś takiego ,że okazuje się ,że jeszcze dużo przed nami...W naszym przypadku dodatkowym argumentem przeciw posyłaniu w tym roku jest to ,że poważnie rozważamy szkołę muzyczną a tam nie przyjmują sześciolatków.
 
Witam kobietki!!!

znowu nie moge sie ogarnąć z praniem. codziennie pralka chodzi:szok:

jakos nie mamy żadnych planów na weekend. Chyba poleniu****emy na spokojnie w domku:-)

Donuś nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze takich włosów:sorry2: moje to ostatnio jakaś porazka:wściekła/y: dosyć, ze klapnięte to jeszcze masakrycznie szybko się przetłuszczaja:crazy:


to tylko dzięki tej długości i rodzajowi fryzury. ja do tej pory NIGDY nie byłam zadowolona z moich włosów, bo są sztywne, nie układaja się i zaraz rozporostowują. Już nie pamiętam, czy w LO czy na studiach, to nie wyszłam z domu nie podkręcając końców na lokówce, bo zawsze miałam każdy bok w inną stronę.

zdrówka dla Natalki!

Witam i ja.
Jutro mam dzień wariata i jak przeżyje to wpadnę i skrobne co nieco:tak:

czekamy:tak:
 
Witam z pracy:-) z kawka oczywiście;-) za mną noc do bani, bo spałam z młodą. Wieczorem miała ponad 38 dałam jej paracetamol i zasnęła na kanapie. Około 20 miała już 39 i powoli temperatura ciągle rosła. Daliśmy jej kolejną dawke na zbicie gorączki i na szczęście temperatura powoli zaczęła spadać, ale wzięłam ją na noc do siebie i przez to czujnie spałam co chwile sprawdzając czy gorączka nie wraca. Na szczęście ok i rano wstała w dobrym humorze i bez gorączki. Zobaczymy co dzisiaj:baffled: mam nadzieję, ze nic sie poważniejszego oprócz tego kataru nie rozwinie:sorry2:
 
Dzień dobry
Ja już po śniadanku w nocy kolejny maraton. Aśka wybudza się o 2 i kilka godzin nie może zasnąć, ale wczoraj obdarowała mnie trzema świadomymi już uśmiechami więc zmęczenie zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Co do informacji z przedszkola to dociera do mnie bardzo mało, w tym roku mężuś wozi Omara bo ja siedzę w domu i niewiele mi przekazuje. Jak będzie cieplej będę z małą na spacery jeździć więc może wtedy będę odbierać Omara sama i z paniami będę mogła porozmawiać.
Póki co zostajemy w przedszkolu, ale szkoły chętnie bym odwiedziła.

Dziś Omar ma choinkę w przedszkolu. Wczoraj kładąc się spać oznajmił że dziś sie przebierze za KOMBOJA. Refleks to on ma. Poszedł do przedszkola elegancko i nie przebrał się.

Anetka zdrówka dla małej.
Dziewczyny zdrówka dla wszystkich, tak na zapas życzę.
 
reklama
Witam z pracy:-) z kawka oczywiście;-) za mną noc do bani, bo spałam z młodą. Wieczorem miała ponad 38 dałam jej paracetamol i zasnęła na kanapie. Około 20 miała już 39 i powoli temperatura ciągle rosła. Daliśmy jej kolejną dawke na zbicie gorączki i na szczęście temperatura powoli zaczęła spadać, ale wzięłam ją na noc do siebie i przez to czujnie spałam co chwile sprawdzając czy gorączka nie wraca. Na szczęście ok i rano wstała w dobrym humorze i bez gorączki. Zobaczymy co dzisiaj:baffled: mam nadzieję, ze nic sie poważniejszego oprócz tego kataru nie rozwinie:sorry2:

trzymamy kciuki

ja też spałam z Julitką, ale sie wyspałam:tak::tak::tak:Wczoraj po południu jakoś nie miałam cierpliwości do niej i zrobiłam miłą niespodziankę na wieczór, zeby wynagrodzić krzywdy:-D:-D

Dziś Omar ma choinkę w przedszkolu. Wczoraj kładąc się spać oznajmił że dziś sie przebierze za KOMBOJA. Refleks to on ma. Poszedł do przedszkola elegancko i nie przebrał się.

no faktycznie. a wcześniej nie rozmawialiście o przebraniu? Nie płakał, że nie miał stroju?

Julitka jak usypiała wczoraj, to sobie przypomniała, że maja przynieść makulaturę. Na szczęscie udało mi się jej przetłumaczyć, że może to zanieść w poniedziałek, bo inaczej kazałaby mi po nocy zbierać papier!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry