reklama

Wrześniówkowe mamy

Jesli która ma ochotę na czekoladki i zagłosować na Majuśkę.......... zasady sa porąbane, trzeba kupić czekoladki , na pudełku jest kod i dzięki niemu mozna zagłosować
Twoje Dziecko Twarzą Kinder Czekolady

Zgłaszając się do tego konkursu nie miałam pojęcia, że takei bzdetne zasady będą, no ale by córcia nie miała "0" na koncie to jutro ze dwie czekoladki kupię:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej kobietki!!!


Dziś moja gwiazdka juz wraca do domku. Jutro na 1 dzień jeszcze pojedzie, a potem do końca tygodnia w przedszkolu.

Faaajna pogoda, ciepło, słonko, już wiosnę czuć w powietrzu...Taka zima to może być:-)

Iza, nie martw się jeszcze bioderkami małej.To dopiero pierwsza wizyta. Ja miałam tak z Julitką. Tylko nam od razu powiedzieli, że może być za wcześnie na wyrok i często podczas kolejnej wizyty wszystko się normuje. Ważne jest to pieluszkowanie i noszenie na żabkę. U nas pomogło.

Donuś ciekawa jestm Twoich dzisiejszych zakupów:tak: oj ja nie pamiętam kiedy SAMA byłam gdzies na zakupach

Aguś, wyrwij się czasem tak sama, czy z koleżanką. Dla mnie to jest bardzo fajna odskocznia.
Wczoraj nie zaszalałam z zakupami. naprzymierzałam się spodni, ale jakaś niewymiarowa jestem i nic dobrze nie leżało. Kupiłam P. koszulę i sweterek, a dla maleńkiej córeczki koleżanki śliczną sukieneczkę. Ogólnie jest dużo ciuszków w fajnych cenach.

Jesli która ma ochotę na czekoladki i zagłosować na Majuśkę.......... zasady sa porąbane, trzeba kupić czekoladki , na pudełku jest kod i dzięki niemu mozna zagłosować
Twoje Dziecko Twarzą Kinder Czekolady

Zgłaszając się do tego konkursu nie miałam pojęcia, że takei bzdetne zasady będą, no ale by córcia nie miała "0" na koncie to jutro ze dwie czekoladki kupię:-D

ale cwaniackie zasady!
 
Witam o poranku, u nas za oknem ciapa bleeee aż się wychodzić nigdzie nie chce:no:jutro młoda jedzie ze mną do pracy, bo M bardzo wcześnie jedzie do Bielawy;-) oczywiście młoda już cała w skowronkach;-):-)
Iza tak jak pisze Donuś nie łam się. U nas było to samo z młodą najpierw strach, że będą szyny, a po miesiącu podwojnej pieluchy i noszenia na żabkę okazało się, że wszystko ok:tak:trzymam kciuki za maleńką, aby u Was też rozeszło się po kościach:tak:
 
Dzięki dziewczyny, lekarz tez mówił że to pierwsza wizyta, może mała źle się ułożyła bo dotykowo z bioderkami ma wszystko w porządku. Zobaczymy za miesiąc, teraz nosimy ją na żabkę. Aha lekarka (nasza rodzinna) mówiła żeby nie pieluchować, i lekarz też o pieluchowaniu nic nie mówił. Ja musze zobaczyć czy ułożenie nóżej kest takie jak przy żabce jeśli tak to będę pieluchować.
Omar dziś jak nowonarodzony, teoretycznie dobrze sie czuje ale rozmawia przez nos i słychać że ma spuchnięte gardło.
Za to mężuś został w domu żeby mi pomóc w efekcie : spał do 10, zjadł śniadanie (Omara ja nakarmiłam z małą na rękach) i pojechał na zakupy, po powrocie poszedł na pocztę, nagrzał zupę, pograł za Omara w PS bo Omar już za długo grał (aż 2 godz a zawsze tylko jedną), obrał ziemniaki i zaraz znowu wybywa. Prawie nie ma go w domu, zajmuje się zamiast dziećmi to zupełnie czymś innym. Obiad zrobił bo się z nim pokłóciłam o to. Taka pomoc ja mam gdzieś!
 
witam
u nas noc masakra Mateusz od 19 co godzinę wymiotywał co wypił to zwrócił :-(w nocy D jechał do apteki i kupił mu proszek do sporządzenia płynu nawadniającego i poiłam go tym co 5min po 5ml w strzykawce a i tak po godzinie to zwracał i tak całą noc ostatni raz wymotywał o 5 rano i mam nadzieję że to już koniec. Teraz popija po troszku wode i po kawałku wafla ryzowego je.Ani ja ani on całą noc nie spalismy:no:
 
reklama
Monia daj mu kilka łyków coli, wymieszaj, rozgazuj i lepiej zimniejsza niż ciepłą. Ciepłe picie potęguje wymioty.

Dzień dobry.
U mnie noc lepsza, mężusia wywaliłam z łóżka o 7 i miałam spac do 10 jak on ale było mi za gorąco i wstałam. Dziś jadę ja na zakupy i po moją mamę a on niech sobie radzi :)

Donuś jak pieczywko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry