reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama

:szok::szok::zawstydzona/y:

:cool2:

To i ja sie witam, u mnie tez słonecznie. Akurat Aśka śpi w sypialni, okno strona wschodnia więc tylko palemki jej brakuje i ma własne prywatne Hawaje :-D
Wczoraj jakoś przetrwałam. Aśka ma kolki czy to ten wirus ale przez 1,5 godz wyła, wrzeszczała, płakała a właściwie darła się. Biedulek. Aż się Omar zaniepokoił, pytał co jej sie stało i czy jest chora.

Majandra, super.

My zawsze tez kaczki karmiliśmy chlebem, zwłaszcza że mieliśmy koło domu małe bajoro, bagienko, nie wiem jak to nazwać ale to pozostałość po deszczach. Były tam kaczuszki i z malutkim Omarkiem jeździliśmy tam na spacerki wózkiem. Teraz mamy obwodnicę :wściekła/y:

Co do szkoły i zerówki my się tez ciągle zastanawiamy. Wczoraj dostaliśmy zaproszenie na dni otwarte do szkoły sportowej z zerówką. Pójdziemy tam i zobaczymy jak jest.

Zapomniałam napisac że byliśmy z Omarem u laryngologa. Poszliśmy z powiększonymi migdałkami ale po 2 tyg czekania na wizyte wszystko wróciło do normy. Za to lekarka walczyć będzie z Omara katarem. Dostał sinupret ale w tabletkach, których jeszcze nie umie połknąć. Poza tym wypłukali mu ucho, oj bolało bo korek był ogromny. U Omara stwierdzili że ma gęstą wydzieline z zatok wiec i katar ciągle ma i uszy będa się zapychać. Taka jego uroda. Zobaczymy jak to dalej będzie.
Podobno po tym płukaniu słyszy lepiej ale że ma sprzątać zabawki dalej słyszeć nie będzie :-D

Anetka, ja też mam wrażenie że za mocno trzęsę się nad Omarem i w szkole by sie usamodzielnił. I chciałabym i boję się :baffled:

To miłego dnia wam życzę bo słoneczny jest chyba u każdej z nas :-D
 
Witam kobietki w słoneczny poranek;-)

Ogladacie nową serię "Prawa Agaty"? To jest troche za późno dla mnie, ale na razie daje radę

W tym słońcu widać jakie mialam brudne szyby w samochodzie:szok::szok:Troche wczoraj po południu je maznęłam, ale dziś w słońcu znowu widzę niedoróbki:-D

Julitka dzisiaj wstała i ze zdziwieniem powiedziała: mama, już nie mam kataru:szok:

:szok::szok::zawstydzona/y:


Zapomniałam napisac że byliśmy z Omarem u laryngologa. Poszliśmy z powiększonymi migdałkami ale po 2 tyg czekania na wizyte wszystko wróciło do normy. Za to lekarka walczyć będzie z Omara katarem. Dostał sinupret ale w tabletkach, których jeszcze nie umie połknąć. Poza tym wypłukali mu ucho, oj bolało bo korek był ogromny. U Omara stwierdzili że ma gęstą wydzieline z zatok wiec i katar ciągle ma i uszy będa się zapychać. Taka jego uroda. Zobaczymy jak to dalej będzie.
Podobno po tym płukaniu słyszy lepiej ale że ma sprzątać zabawki dalej słyszeć nie będzie :-D

uciążliwa ta uroda, ale cóż:sorry2:
 
U nas jest juz 8 stopni:szok::-)oj ciężki bedzie przyszy tydzien bo gloszą w dzien -5:wściekła/y:
Iza tego polecenia posprzataj zabawki to wiekszosc dzieci nie slyszy:-D
Nie chwalilam sie w piatek ide na babski comber z okazji dnia kobiet z kolezankami i podobno ma tam byc striptiz:szok:jeszcze nic D nie mowilam bo na poczatku mi powiedzial ze jak tam chlopow nie bedzie to idz:sorry2::cool2:
 
Donkat wzielam te ketonal wtedy wiedzac ze to silny lek ale ja pancznie balam sie tego bolu po tym rwaniu. Wczoraj juz wogole bez tabletek nie bolalo:-)
 
Donuś, ja oglądam Prawo Agaty ale wczoraj odleciałam. Adam wrócił około 22 i próbował mnie obudzić żebym szła do sypialni spać... nie udało mu się. Dzieciaki mnie wykończyły ;-)

Moniś... też mi sie wydaje że większość dzieci tak ma :-D
A babski wieczór to swietna sprawa. Ja bym nie mówiła o striptizie... chyba ze zapyta :-D

Właśnie rozmawiałam z koleżanką. Znalazła mi prace ... ale od zaraz ... a ja jeszcze na macierzyńskim. Ech.
 
U nas jest juz 8 stopni:szok::-)oj ciężki bedzie przyszy tydzien bo gloszą w dzien -5:wściekła/y:

Nie chwalilam sie w piatek ide na babski comber z okazji dnia kobiet z kolezankami i podobno ma tam byc striptiz:szok:jeszcze nic D nie mowilam bo na poczatku mi powiedzial ze jak tam chlopow nie bedzie to idz:sorry2::cool2:

ooo, aż takie mrozy? Chciałam się znowu przeprowadzić z kanciapki w pracy do ogólnego pomieszczenia, bo już ogólnie jest ciepło, ale chyba sie wstrzymam:cool2:

Monia, no bo tak naprawde to chłopów-gości nie będzie. Striptizerzy to obsługa tak jak kelner, czy barman;-):-D

Właśnie rozmawiałam z koleżanką. Znalazła mi prace ... ale od zaraz ... a ja jeszcze na macierzyńskim. Ech.

Iza, tak bywa, że trafiają nam się świetne okazje, tylko nie wtedy co trzeba...
 
Witam i ja w słoneczny dzień

Iza te a kysz było do choróbstwa Omara:tak:

U nas nadal katar........ już nie wiem co o tym myslec, miało być alergiczne, ale bierze leki a katar nadal jest i to paskudny wrrrrrrr

Monia ja tez słyszałam że mrozy mają wrócić

Załapałam się na 2 tyg na zlecenie........ będą zmiany i nocka tez się trafi.......... nie idę po kasę, bo na paliwo tyle wydam, ale idę by się uwolnic od "mamuś" .......... ciągle tylko ja ze wszystkim........... niech J zobaczy jak to jest być 24h/ na dobę na pełnych obrotach....... niech nie mysli że mi lekko, a on przyjdzie po pracy, rozpali w piecu , kilka ofert zrobi przy kompie a potem meczyki ogląda. wrrrrrrrrrrrrrrrr miałam dość a że trafiła się okazję to JA WAM DOMOWNICY POKARZĘ:tak:;-)
 
reklama
Aguś, idź, idź, idź. Oderwij się:tak::tak:
Mojej koleżanki mąż jest obecnie bez pracy a koleżanka tez dorwała jakąś chwilówkę, bo tłumaczy jakieś dokumenty czasowo i...mają 3-je dzieci, więc jej mąż teraz z dzieciakami sam i dopiero widzi ile to pracy czeka kobietę, jak jest w domu.
Oczywiście nie nastawiaj się, że jak wrócisz po pracy to będzie taki ład i porzadek, jakbys Ty była w domu. Przynajmniej u mnie tak by nie było.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry