reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam i ja.
Aneta to macie fajnie, że możecie dziecko po 13tej oddac na świetlice jeśli zachodzi taka potrzeba, u nas niestety jak ktoś chodzi do zerówki to nie ma świetlicy zaprewnionej i pewnie to też działało na moją niekorzyć posyłac do szkolnej zerówki, jeździć nie będe dwa razy z dzieciakami a potem po obiedzie jeszcze raz na zajęcia dodatkowe, bo młodzi mają kazde w inny dzień, więc cały tydzień zalatany.
Ależ zdanieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeehihihihi

u nas karatoweo, ja jeszcze z mamą sie nie wykurowałam, , J zaczyna smarkać, Maja wczoraj z gorączką a młody cały czas zaglutowany........ sa rekolekcje u nas więc nie posyłałam młodego do przedszkola, bo młodej nie ma tylko 2 godziny a znów jeździć nie będę...........

Monia trzymaj sie na wyrwaniu, zdrówka dla Matiego.

Iza czytałąm na zamkniętym.......... przykro mi i mam nadziję, że wszystko będzie oki.
Donusia melduj się..........
 
nie Aguś właśnie w tej podstawówce do której chce posłać młodą nie ma świetlicy dla zerówki:no: źle mnie zrozumiałas. Chodziło mi o to, że my mamy możliwość odbierac młodą o tej 13, ale nie wszyscy tak mają niestety:sorry2: zdrówka dla całej famili:tak:
 
nie Aguś właśnie w tej podstawówce do której chce posłać młodą nie ma świetlicy dla zerówki:no: źle mnie zrozumiałas. Chodziło mi o to, że my mamy możliwość odbierac młodą o tej 13, ale nie wszyscy tak mają niestety:sorry2: zdrówka dla całej famili:tak:

ups nie tak zakumałam:cool:
ale piknie dziś, wiatr mniejszy niż w weekend, na tarmometrze 7 stopni i SŁONKO........

Jak słonko wyszło to cały brud w domu razem z nim.......... Bosze w jakim syfie my żyjemy...... musze polatac na szmacie itp
 
Ja już po dentyscie żyje ufff nawet nie boli:tak:jak mi wyrwal to zdziwona zapytałam JUŻ???:-Djak znieczulenie przestało dzialac pojawial sie ból ale szybciutko wziełam ketonal i juz luzik:tak:
Agulka zdrówka dla wszystkich domowników:tak:
 
Witam kobietki!!

dziękuję za troskę. Wczoraj się nie odzywałam, bo siedziałam z E. i nie miałam jak. Julitka wczoraj jeszcze była u babci, ale dziś już ją zawiozłam do przedszkola. Troche tylko smarka i pokasłuje, ale już wygląda na zdrową.

Poczułam wiosnę. wczoraj po pracy wzięłam się za czyszczenie działki po zimie. Dziś planuję ciąg dalszy. :-):-)
Wczorajszy tekst Julitki:
ja; córciu, już się nie mogę doczekać jutra, jak wrócimy z przedszkola i będziemy pracować na podwórku
Julitka (podbiegając i wtulając się we mnie): a ja nie mogę się doczekać Ciebie!:-)

Mam doła prackowego, bo wszędzie zaległości pieniężne i nie mogę zapewnić płynności w towarze.

Donuś ja nie myślę o daniu Natki do pierwszej klasy tylko do zerówki przy szkole.

Tak, tak, wiem. Ja też mówiłąm o zerówce, ale to jednak szkoła.

Agus u nas nie ma nacisku, wręcz nasza przynajmniej pani z przedszkola odradza wysyłanie już do pierwszej klasy:tak: tyle, że rozmawiałam z nią o Tuśce i przekonywała mnie do wysłania jej jednak już do zerówki przy szkole, ale tylko pod warunkiem, ze będzie to zerówka przy szkole do której będzie chodziła do pierwszej klasy:tak: chodzi o to, że Natalka jest bardzo bojaźliwa, przede wszystkim przerazają ją wszelkie zmiany wzgledem otoczenia, a już nie daj Boże pań w przedszkolu:sorry2: od poczatku miała to szczęście że chodziła cały czas z tymi samymi pańami i spodziewamy sie, ze dla niej zmiana otoczenia i tak dalej może być dużym stresem i przeżyciem. Dlatego posłanie jej do zerówki już przy szkole pozwoliłoby łagodniej znieść te zmiany, no i w pierwszej klasie byłby juz spokój:tak: Rozmawiałam wczoraj jeszcze o tym z teściową (jakby nie było to jednak z wykształcenia pedagog;-)) i tez jest zdania, ze ta zerówka przy szkole jest dobrym pomysłem:sorry: Tyle, ze ja jestem w tej dobrej sytuacji, ze jakby nie było mogę ja odbierać po 5 godzinach i nie posyłać na żadne świetlice, a nie wszyscy tak dobrze mają:sorry: stanęło na tym, że idę porozmawiać w poniedziałek do szkoły i trzeba będzie ostatecznie coś zdecydować.

Ja niedawno rozmawiałam z Julitką o pierwszej klasie. Dopytywała kiedy to będzie, czy będą "jej" dzieci i "jej" pani, a gdy się dowiedziała, że marne szanse, żeby spotkała w szkole któreś dziecko z przedszkola, to niemalże z płaczem stwierdziła, że nie chce iść do szkoły. Dlatego też myślę, że może za rok będzie juz dojrzalsza i inaczej przyjmie zmianę środowiska.



A jeśli tak to tak;-) robie łazanki, któraś chetna? Bo oczywiscie proporcje mam jak dla wojska:zawstydzona/y::szok::-D

ja!ja!ja! Oj, takie pyszne łazanki moja Mama robiła:-(:-(:-(

u nas karatoweo, ja jeszcze z mamą sie nie wykurowałam, , J zaczyna smarkać, Maja wczoraj z gorączką a młody cały czas zaglutowany........ sa rekolekcje u nas więc nie posyłałam młodego do przedszkola, bo młodej nie ma tylko 2 godziny a znów jeździć nie będę...........

ja nigdy nie wiem, czy Ty o karate Adasia chcesz pisać, czy o katarze;-):-D
Zdrówka dla zasmarkańców:tak:

Jak słonko wyszło to cały brud w domu razem z nim.......... Bosze w jakim syfie my żyjemy...... musze polatac na szmacie itp

Zaproś perfekcyjną panią domu:-D:-D

Ja już po dentyscie żyje ufff nawet nie boli:tak:jak mi wyrwal to zdziwona zapytałam JUŻ???:-Djak znieczulenie przestało dzialac pojawial sie ból ale szybciutko wziełam ketonal i juz luzik:tak:

Monia,
ketonal? to chyba dość mocny lek
 
reklama
cześć Donus:-) to fajnie, ze z Julitką ok:tak: bo martwiłam sie, ze cos gorzej i przez to sie nie odzywasz. Jak ja Ci zazdroszcze porządków w ogródku mi już działka sni sie po nocach:-D ostatnio śniło mi się, ze miałam piękną lodową sałate na grządkach;-):-D co do zerówki decyzja zapadła, że jednak wysyłamy młoda do szkoły. Tam też jest normalnie jak w przedszkolu. Jest czas na zabawe i na naukę. Młoda sprawia wrażenie zadowolonej z tej decyzji. Najbardziej jej się podoba to, ze będzie tam krócej niż w przedszkolu i że będzie mogła sama decydować co mam jej dać na sniadanko;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry