reklama

Wrześniówkowe mamy

Monia a może to jego wybór? Rozmawiałaś z panią? Może on woli "odpocząć" od grupy i dzieciaków po jakiś wyczerpujących zabawach. Myślę że sama nic nie zrobisz. Może na podwórku są jakieś dzieciaki z którymi mógłby się bawić i w ten sposób nabrać pewności siebie czy odwagi lub zaakceptować inne dzieciaki.
Koleżanka kiedyś miała synka rozrabiakę. Żeby się wyszumiał i nauczył zabawy z innymi prowadziła go do takich przybytków dla dzieci z basenami i ślizgawkami. Z kolei my chodziliśmy tam z Omarem żeby oswoił się z dzieciakami przed pójściem do żłobka bo panicznie bał się biegających i krzyczących dzieci. Teraz tez czasem tak ma.

Co do mojej diety nie mogę jeszcze wyluzować bo mała ciągle ma podejrzenie alergii. Ma bardzo wysuszoną skórę, ciemieniucha nie schodzi i ma problemy z brzuszkiem (płacze i sie pręży. krzyczy przy puszczaniu bąków). Dziś z wynikami idę do lekarki na kontrol i jedyne co mi przychodzi do głowy to przejście na sztuczne mleko, ale nie wiem czy nie wyrządzę większej szkody dla małej.
 
reklama
Witam

nie chcę być monotematyczna, ale....znowu sypie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:crazy::angry:
Wczoraj przysłali mi kurtkę z Top Secret, to przynajmniej jeszcze zdążę ją ponosić zimą:eek:

P. dziś zjeżdża chory. Nagle w poniedziałek zaczęło go łamać, a dziś to już prawie nie może mówić, tak go boli gardło. Aż się boję marudzenia i jęczenia "umierającego" chorego;-)

Witam z poranna kawą:-)
Ja znow sie martwie tym że Mateusz jest niebardzo lubiany przez rówieśników:-(w przedszkolu zazwyczaj bawi sie sam a jak pytam go dlaczego nie bawi sie z innymi dziecmi to mówi że oni nie chcą sie z nim bawic:-(

Monia, rozumiem, że się martwisz. mnie też byłoby przykro. Mateusz dołączył do grupy? Może tu należy szukać przyczyny, chociaż z drugiej strony to już sporo czasu minęło. Przecież on jest fajnym chłopcem, umie się bawić z dziećmi.
Porozmawiaj z panią i poproś ją, aby zwróciła na niego uwagę, żeby dołączała go do dzieci, gdy się bawi sam.
Jak rozmawiam z Julitką, to mówi, że są chłopcy, których grupa nie lubi. jeden doszedł w tym roku a drugi jest największym łobuzem.

Witam się porannie
Mam doła. Dobija mnie moja dieta. Już śni mi się po nocach że jem np jogurt czy czekoladę :-( Poza tym pokłóciłam się z mężem. Mam już wszystkiego dość. Znowu chętnie bym wyjechała do rodziców ale szkoda mi zostawiać Omara.

.

Iza, na pocieszenie na zły humor powiem Ci, że chyba ta wstrętna poogda wpływa na każdego drażniąco, bo z kim bym nie rozmawiała, to chodzi zły i zmęczony.
Dieta Cię prześladuje, bo za bardzo o niej myślisz- dlatego ja nie lubię diet;-).
 
aaaa, tu chodzi i taką dietę. Myślałam, że mówisz o diecie odchudzającej.
Co do porzucenia karmienia, to rad nie będę dawała, bo ja karmiłam tylko 9dni, ponieważ Julitka miała problemy z trawieniem mojego pokarmu. Stąd też się wzięły jje bóle brzuszka. Przeżywałam, że nie mogę, ale cóż. Natomiast widzę, że nie miało to żadnego negatywnego wpływu na jej odporność. Jest dużo bardzije odpornym dzieckiem, niż niejedno karmione piersią. Pozostaje jeszcze kwestia bliskości podczas karmienia. Nadrabiałam ją jak mogłam poprzez różne pieszczoty i nadal jetseśmy przytulaskami.
 
aaaa, tu chodzi i taką dietę. Myślałam, że mówisz o diecie odchudzającej.
Co do porzucenia karmienia, to rad nie będę dawała, bo ja karmiłam tylko 9dni, ponieważ Julitka miała problemy z trawieniem mojego pokarmu. Stąd też się wzięły jje bóle brzuszka. Przeżywałam, że nie mogę, ale cóż. Natomiast widzę, że nie miało to żadnego negatywnego wpływu na jej odporność. Jest dużo bardzije odpornym dzieckiem, niż niejedno karmione piersią. Pozostaje jeszcze kwestia bliskości podczas karmienia. Nadrabiałam ją jak mogłam poprzez różne pieszczoty i nadal jetseśmy przytulaskami.

Podpisuje się pod tym obiema rękami. Z tą róznicą, ze ja karmiłam małą 12 dni;-), ale pozatym to Donuś opisała wszystko tak jak było u nas:tak: może przemyśl kwestię wprowadzenia jednak mleka w proszku:sorry:

Donuś co do Twoich rozterek względem Julitki i szkoły to nie potrafię radzić. Myślę, ze co byśmy nie zdecydowali to zawsze gdzieś tam z tyłu głowy będzie nam świtać myśl, że może było lepiej zrobić inaczej:sorry: Tuska dziś razem ze swoją grupą z przedszkola ma iśc do tej zerówki do której ją zapisałam. Mam nadzieję, ze jej się spodoba:sorry:

Monia co do Mateuszka to myślę, ze problem tkwi w tym, ze dołączył do grupy, która już była w jakiś sposób ze sobą związana od dłuższego czasu. Ja bym pogadała z Panią może niech się baczniej przyjrzy i spróbuje jakoś pomóc Matiemu:tak:
 
No to wróciłam od lekarza. Padam na pyszczek bo pchanie wózka i ciąganie go przez zaspy jest wykańczające.
Mała ma nieprawidłowe wyniki, zrobiliśmy od razu USG brzuszka (miałam farta bo jedna pacjentka odwołała wizytę). W badaniu wyszło wszystko ok. Mam zrobić badania kupy ale to na własną rękę.
Aha i jeszcze jedna wiadomość... mam jeszcze bardziej zawęzić produkty które jem (na 2 tygodnie). Moge jeść marchewkę, buraki, ziemniaki, ryż i banany. Do tego kurczak lub indyk. Wszystko.
Na pytanie o przejście na sztuczne mleko skoro moje może wyrządza małej krzywdę usłyszałam że musiałabym przejść na produkt mlekozastępczy, poza tym prawdopodobnie wyrządziłby więcej szkód niż moje mleko. Za 2 tyg mamy wrócić do tej rozmowy. A najlepiej jakbym karmiła przez 6 miesięcy więc już tylko niecałe 3 miesiące.
 
U nas też jest zamieszanie z zerówką, na początku roku kilka osób mówiło, że zostawia dzieci w przedszkolnej zerówce, na dzień dzisiejszy jest ich 26 a to zdecydowanie za dużo........ jeśli nadal tyle ludzi będzie chciało zostawić dzieci w przedszkolu to kilkoro dzieci przejdą do 5latków a tam będzie taki sam program realizowany, bo oni to juz kusza wcześniej iśc do szkoły......... a nie maja warunków by tyle dzieci zosatwić w jednej sali, bo juz oddali tą salę NOWYM 3 latkom ....... poprostu babka utworzyła nową grupę 3 latków by miec zabezpieczenie na najbliżesze lata ze względu na niż demograficzny

Donus pochwal sie kurtką, ja kiedyś weszłam na ich ciucy ale nic ciekawego nie znalazałmam

Iza nie zazdroszczę "przygód" z brzuszkiem małej

Kurka jestem zła, bo już nie ma tego fotela co Maja chce na Komunię ( cholerka mogłam kupić 2 mce temu, ale kasy nie było) a teraz ceny są KOLOSALNE wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Witam kobietki!

pospałam dziś aż do 7,00!!!!:szok::szok:P. chory w domu, więc Julitka została z nim i mogłam dłużej pospać. Jka wychodziłam z domu przed 8.00 to jeszcze chrapali:laugh2:Kitek nie mógł się doczekać, bo zawsze rano wchodzi do Julitki pokoju i miauczy, budząc ją. Dziś też tak chciał, ale zamknęłam drzwi, zeby jeszcze pospali.:-D

P. ma zwolnienie. wyglądał wczoraj jak 7 nieszczęść.
Przy okazji zrobiliśmy to, na co mieliśmy od jakiegoś czasu ochotę: zmieniliśmy przychodnię. Nasza była rzetelna kilka lat temu, gdy było mało pacjentów. teraz jest horror. Próbowałam się przez cały dzień dodzwonić, to albo zajęte, albo nie odbierali. I to sie powtarza od jakiegoś czasu. Człowiek potrzebuje pomocy raz na jakiś czas i nie może na przychodni polegać. Wybraliśmy teraz przychodnię bliżej nas. jest ona w miarę nowa, nie było tłoku. Może to być spowodowane 2 rzeczami: albo kiepskiej jakości usługi, albo po prostu pacjenci dopeiro się powoli tam zapisują.

Aguś, te kurtki to siostra wyczaiła przez stronę ceneo. Ogólnie teraz trudno tam się dostać na wyprzedaż, jak się nie ma kodu kurtki. ja mam taką, tylko noszę bez obciachowego paska Kurtka damska kolor beżowy SKU0400 - Odzież TOP SECRET
 
Dzień dobry, dziś jest nowy dzień i nowy śnieg... Miałam jechac z Aśką odebrać lek robiony a tu lipex, chodniki nieprzejezdne, wczoraj ledwo jechałam a dziś jest jeszcze więcej śniegu.

Jak usłyszałam że dziś jest dzień marchewki to nie wiedziałam śmiać sie czy płakać. Jutro sobie zrobię dzień buraka :)

Aguś, po 6 miesiacu prawdopodobnie przejdę na to mleko.

Dunuś, fajna kurtka. Ja muszę sobie kupić torebkę ale nie mam czasu ani siły szukać na necie.
 
reklama
Zapomniałam Wam się pochwalić, jaka jestem gapa! Zamówiłam sobie doniczki i podstawki do tego kwietnika. Do niego są dołączone białe podstawki, ale wydają mi się wieśniackie, więc chciałam bezbarwne. Kwietnik ma 11 miejsc na kwaity i podstawki o srednicy 13cm, a mnie w głowie utkwiła ta 11 i szukałam doniczek i podstawek o tej średnicy. no i wczoraj przymierzam, a tu podstawka przelatuje przez dziurkę....dopóki nie dokupię ładnych, muszę mieć te wieśniackie:-D:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry