ruda-iza
wrzesień '07 grudzień '12
Monia a może to jego wybór? Rozmawiałaś z panią? Może on woli "odpocząć" od grupy i dzieciaków po jakiś wyczerpujących zabawach. Myślę że sama nic nie zrobisz. Może na podwórku są jakieś dzieciaki z którymi mógłby się bawić i w ten sposób nabrać pewności siebie czy odwagi lub zaakceptować inne dzieciaki.
Koleżanka kiedyś miała synka rozrabiakę. Żeby się wyszumiał i nauczył zabawy z innymi prowadziła go do takich przybytków dla dzieci z basenami i ślizgawkami. Z kolei my chodziliśmy tam z Omarem żeby oswoił się z dzieciakami przed pójściem do żłobka bo panicznie bał się biegających i krzyczących dzieci. Teraz tez czasem tak ma.
Co do mojej diety nie mogę jeszcze wyluzować bo mała ciągle ma podejrzenie alergii. Ma bardzo wysuszoną skórę, ciemieniucha nie schodzi i ma problemy z brzuszkiem (płacze i sie pręży. krzyczy przy puszczaniu bąków). Dziś z wynikami idę do lekarki na kontrol i jedyne co mi przychodzi do głowy to przejście na sztuczne mleko, ale nie wiem czy nie wyrządzę większej szkody dla małej.
Koleżanka kiedyś miała synka rozrabiakę. Żeby się wyszumiał i nauczył zabawy z innymi prowadziła go do takich przybytków dla dzieci z basenami i ślizgawkami. Z kolei my chodziliśmy tam z Omarem żeby oswoił się z dzieciakami przed pójściem do żłobka bo panicznie bał się biegających i krzyczących dzieci. Teraz tez czasem tak ma.
Co do mojej diety nie mogę jeszcze wyluzować bo mała ciągle ma podejrzenie alergii. Ma bardzo wysuszoną skórę, ciemieniucha nie schodzi i ma problemy z brzuszkiem (płacze i sie pręży. krzyczy przy puszczaniu bąków). Dziś z wynikami idę do lekarki na kontrol i jedyne co mi przychodzi do głowy to przejście na sztuczne mleko, ale nie wiem czy nie wyrządzę większej szkody dla małej.



może przemyśl kwestię wprowadzenia jednak mleka w proszku

Kitek nie mógł się doczekać, bo zawsze rano wchodzi do Julitki pokoju i miauczy, budząc ją. Dziś też tak chciał, ale zamknęłam drzwi, zeby jeszcze pospali.
