anetasa
Wrześniowe mamy`07
Aguś wybacz, ale zimy nie przyjmuje
normalnie nie mogę sie naieszyć tym co u nas za oknem:-) co do Luny to obym sie myliła, ale naprawdę patrząc na jej łapy wnioskuję, ze będzie duża, zresztą co tu dużo gadać wygląda jak Pucek mojej teściowej w okresie szczenięcym;-) a teściowej też mówili, ze duży nie urośnie;-)
Iza nie no boł głowy, bólem ale wieczór bardzo udany
normalnie nie mogę sie naieszyć tym co u nas za oknem:-) co do Luny to obym sie myliła, ale naprawdę patrząc na jej łapy wnioskuję, ze będzie duża, zresztą co tu dużo gadać wygląda jak Pucek mojej teściowej w okresie szczenięcym;-) a teściowej też mówili, ze duży nie urośnie;-)Iza nie no boł głowy, bólem ale wieczór bardzo udany

Wczoraj szalały z M. na śniegu i podbnież wróciły całe mokre! Pewnie stąd ta "niespodzianka".
i żeby była jasnośc wcale dużo nie wypiłam, ale lane piwo jednak w knajpach dosyć że drogie to chyba chrzczone i efekt był jaki był
chyba ta szarówa za oknem zamiast wczorajszego słoneczka tak podziałała
oby już tylko nie padał śnieg to jakoś przezyje;-)
.