reklama

Wrześniówkowe mamy

Aguś wybacz, ale zimy nie przyjmuje:no: normalnie nie mogę sie naieszyć tym co u nas za oknem:-) co do Luny to obym sie myliła, ale naprawdę patrząc na jej łapy wnioskuję, ze będzie duża, zresztą co tu dużo gadać wygląda jak Pucek mojej teściowej w okresie szczenięcym;-) a teściowej też mówili, ze duży nie urośnie;-)
Iza nie no boł głowy, bólem ale wieczór bardzo udany:tak:
 
reklama
Witam kobietki!!!

Bezpłciowy weekend mieliśmy: P. leżał jak skóra z byka, my z niuńką urzędowałyśmy niemal same. Upiekłam chleb, zrobiłam kluski śląskie, poprzesadzałam niektóre kwiatki...

Niunia się dziś w nocy zsikała:szok:Wczoraj szalały z M. na śniegu i podbnież wróciły całe mokre! Pewnie stąd ta "niespodzianka".

Po pracy lece dziś na przegląd podwozia;-)W koncu się zmobilizowałam.

Huuura! Moje zmartwienie co do Julitki zerówki rozwiązane! U mnie w szkole od tego roku będzie działała świetlica!!!!!! Julitka pójdzie ze swoimi ulubionymi dziećmi z przedszkola. Dziś ją zapisałam:tak::-):-):-):-):-)

Nasz nowy członek rodziny LUNA , wiem Donuś że się broniłam, ale jak ja zobaczyła i wzięłam na ręce to już nie oddałam :tak::-)

Super! Co to za dom bez psiaka;-). Słodki, bo malutki, ale chyba spory urośnie:tak:

Ja znowu wróciłam ze spaceru załamana. Chciałam pójść z Omarem spacerkiem do jego nowej szkoły. Niestety jest tyle śniegu że się nie dało przejechać wózkiem. Poza tym niektórzy kierowcy delikatnie ujmując są ograniczonymi debilami, którzy nie myślą i nie maja wyobraźni. Zdjęcia zrobiłam telefonem i wstawię na FB jak mi Aśka da chwilę.
Dobra wiadomość... buty przemokły mi dopiero w drodze powrotnej :-D

u nas raczej tylko będzie juz topniał śnieg, a nie padał.

Witam i ja:-) za oknem nareszcie piekne słoneczko i aż chce sie żyć:-) w sobote miałam baskie wyjście i efekt taki, ze wczoraj myślałam, ze umrę bo tak mnie głowa bolała:wściekła/y: i żeby była jasnośc wcale dużo nie wypiłam, ale lane piwo jednak w knajpach dosyć że drogie to chyba chrzczone i efekt był jaki był:wściekła/y:

ważne, że było fajnie
 
Przy obiedzie...
Omar: Mamusiu wiesz że jesteś najukochańsza mamusią na świecie?
Ja: I tak będziesz musiał zjeść cały obiad!
Omar: Wcale nie jesteś najukochańszą mamusią na świecie!
Ech dzień jak co dzień.


 
Witam z poranna kawusia:-) dzieci jeszcze spia ale zaraz musze Olusie do szkoly budzic a od 7.30 ide po Zosie wiec jeszcze chwilke korzystam z spokojonego czasu
Donus super z tą zerowką:-)
Iza parkingi na chodniku masakra:wściekła/y:
Justyna juz w nowym domku mieszkacie?
Agulka Luna kochana
Aneta ważne że te babskie wyjscie udane
Nuska hop hop odezwij sie jak podczytujesz
Majandra co tam u Was.?
 
Witam o poranku:-) jakaś strasznie nie wyspana:confused2: chyba ta szarówa za oknem zamiast wczorajszego słoneczka tak podziałała:eek: oby już tylko nie padał śnieg to jakoś przezyje;-)
Monia Justka już na nowym, z tego co pisała na FB jeszcze nie mają netu;-)
 
Witam kobietki


U nas jeszcze słonko, ale takie niśmiałe. Za ciepło z rana nie było. Ma padać deszcz, w sumie to dobrze, bo zmyje ten śnieg i brudy.

P. dziś w końcu ma zespawać mi tłumik, bo ten wydech juz za bardzo sportowy miałam i tylko drzałam, żeby nie przejeżdzać koło policji:szok:.

Miałyście już zebrania w przedszkolu na temat gotowości dziecka do pójścia do szkoły? U nas będzie dzisiaj.
 
No i jak mówi Tuska się dospałam;-) tzn odwiozłam ją do przedszkola, a sama wróciłam do łóżeczka:tak: właśnie popijam kawke:tak: u nas już na plusie wszystko się topi, zapowiadają na popołudnie deszcz ale i 10 stopni więc mam nadzieję, ze już powoli wszystko popłynie i oby tylko nic z tych roztopów złego się nie narobiło:eek:
Donuś my takie zebranie mieliśmy jakoś w październiku:tak:
 
reklama
wiesz Anetka, u nas w przedszkolu wszystko jest "o czasie". Smiałam się, bo mówiłam w niedziele koleżance, a ona znając terminy uroczystości na Dzień Babci, wie czego się moze spodziewać. I ja zaczęłam: wiecie, mamy mieć spotkanie w przedszkolu. A A. ze śmiechem: z okazji świąt? :rofl2:.
Chociaż zwracam troche honor naszemu przedszkolu, bo wczoraj dr szkoły mówiła mi, że jest z tym czas do końca IV i oni w szkole też jeszcze nie mieli.
Dla mnie ten termin jest nietrafiony, ponieważ o tej porze wymagają już od rodziców decyzji i należy często w marcu zapisywać dzieci czy do szkoły, czy do przedszkola. Po co mi więc takie zebranie po fakcie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry