reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam i ja:-) no i oczywiście życzę miłego dnia:-) u nas niby pochmurnie ale już się niebo przeciera wiec zaraz spadam dokupić ogórki i pora i jade na działeczkę:-)
Donus dobrze, ze nie jest źle:tak:

dziewczyny jakie plany na dzień dziecka?
 
reklama
U mnie pada deszcz. 1 raz od jakichs 2-3 tygodni. Szkoda,ze ostatnim razem trawe mi burza z podjazdu wyplukala:sorry:
Donus my chyba na dzien dziecka sie nigdzie specjalnie nie wybieramy, bo 31 na Orliku ma byc organizowany,a 02.06. w jednej z restauracji. Wstepy sa wolne, jakies konkurencje itp. Prezent mam juz dlaa mlodego kupiony,bo jak przeprowadzilismy sie, to chcial zielona narzute na lozko, wiec lezy juz kupiona i czeka na okazje, zeby nie bylo,ze dostaje wszystko na pstrykniecie palcow;-)
 
Hej kobietki!!!

Jka po weekendzie?
Ja nie odpoczęłam-znowu. Chyba czas przestać liczyć na odpoczynek w weekend i wygospodarować na to czas w trakcie tygodnia. W sobotę jak zwykle praca w domu i na podwórku a w niedzielę odrabiamy zaległości towarzyskie. Ciągle coś ...

Kurcze, my jeszcze nie may pomysłu co an dzień M. teściowej kupić a o Dniu dziecka to w ogóle nie myślałam. Na razie to chyba ogłoszę bankructwo z powodu urodzin Julitki kolegów i koleżanek z przedszkola. Najpierw wydam fortunę an prezenty a potem na zrobienie Julitce imprezy i odproszenie gości...

Donuś dobrze że nie jest źle

dokładnie:tak:
 
Witam! U nas kolejny piękny dzień sie zapowiada, ale w nocy wreszcie popadało:tak: tak to mi ten deszcz nie przeszkadza;-) niech w nocy pada a w dzień piękne słoneczko. Wczoraj spędziłyśmy popołudnie u mojej mamy, bo przyleciał mój wujek z Kanady ze swoim synem Mateuszem. Chłopak ma 19 lat a tak się wybawił z młodą, ze w życiu bym się tego nie spodziewała. Gorzej bo młoda nie chciała iśc do domu tylko nocować;-) i to koniecznie spać z Mateuszem:szok::-D dała sie przekonać ale obiecałam jej, ze w środe zrobie jej wolne i bedzie mogła spędzić z nim cały dzien, bo w czwartek już odlatują.
 
Witam! U nas kolejny piękny dzień sie zapowiada, ale w nocy wreszcie popadało:tak: tak to mi ten deszcz nie przeszkadza;-) niech w nocy pada a w dzień piękne słoneczko. Wczoraj spędziłyśmy popołudnie u mojej mamy, bo przyleciał mój wujek z Kanady ze swoim synem Mateuszem. Chłopak ma 19 lat a tak się wybawił z młodą, ze w życiu bym się tego nie spodziewała. Gorzej bo młoda nie chciała iśc do domu tylko nocować;-) i to koniecznie spać z Mateuszem:szok::-D dała sie przekonać ale obiecałam jej, ze w środe zrobie jej wolne i bedzie mogła spędzić z nim cały dzien, bo w czwartek już odlatują.
ale super, niech Tuśka go wymęczy za wszystkie czasy:tak:

U nas spokojnie, w niedzile bylismy na Komunii u chrzesnicy, mieli w lokalu, mnie osobiście sie nie podobało, bo na jednej dużej sali były 4 Komunie po kątach rozstawione, żadnej prywatności, ludzie w talerze sobie zaglądali i w prezenty;-).......... nie, no fajnie is cna gotowe, ale za tłoczno było.

Donus
jednak nie uda się do Was przyjechać w wakacje, bo nasz wybór padł na Poronin i ciut nie po drodze do Was:-(:-(

Na Dzień Dzioecka chyba zrobimy wypad jednodniowy na gofry nad morze do Mielna:tak:
W dzień Mamy jedzimy na pielgrzymkę Komunijna do Skrzatusza.

U nas chłodniej się zrobiło po wczorajszym MALEŃKIM deszczyku......... oj przydałaby sie porządna ulewa:tak:

Iza maiąłam wczoraj podbną sytuację z autem do Ciebie. Wychodzę z Lidla a tu moje auto odjeżadza, nawet spojrzałam na numery...... ja cała "zesrana" . okazało się że tuz obok mojego stał identyczny i tylko jedną cyfrę w numerze miał inną............ ale strachu co się najadłam to moje:wściekła/y::crazy:
 
Witam


słonko mi grzeje w plecy. Nie wiem w tym tygodniu jak ubierac siebie i Julitkę, bo co troche inna poogda. Wczoraj mieliśmy przez 0,5godz. taką burze z gradem, ze w szoku byłam. Do samochodu nie mogłam wejść, musiałam sobie kamyki rzucić pod nogi, żeby się nie zamoczyć.

Popołudnie wczorajsze było spokojne. Tak zaplanowałyśmy z Julitką, bo byłyśmy obie padnięte i niewyspane. Julitka miała ze mną spać, jeśli do wieczora będzie grzeczna no i...przed samym myciem wywinęła numer. Jejku, jak dotzreć, żeby słuchała?
Ja padłam chyba przed 21.00, nawet nie dałam rady dobrze poczytać książki.

Jutro jadą z przedszkola na wycieczkę. niedaleko. W końcu, bo nigdzie się nie ruszają- niech już się skonczy to przedszkole, bo mnie denerwuje...

Chciałam wczoraj na Allegro kupić prezent dla Julitki koleżanki an urodziny i przy okazji niuńce na Dzień dz. W aukcji było naposane, że przesyłka kurierem niezależnie od ilośc 13zł, a jak przyszło do zapłaty to wyskoczyło 39zł:szok: Sprzedający twierdził, że to musi być pomyłka. Pisałam, że nie chce mnie system dalej przepuścić przez tę pomyłkową kwotę, nie odpisali, zrezygnowałam, bo mi prezent potrzebny na czwartek.

Chłopak ma 19 lat a tak się wybawił z młodą, ze w życiu bym się tego nie spodziewała. Gorzej bo młoda nie chciała iśc do domu tylko nocować;-) i to koniecznie spać z Mateuszem:szok::-D dała sie przekonać ale obiecałam jej, ze w środe zrobie jej wolne i bedzie mogła spędzić z nim cały dzien, bo w czwartek już odlatują.

Mój Kamil też czasami zaszaleje z dziećmi i ładnie się bawią, ale nie trwa to długo, bo on się szybko męczy i nie zawsze ma humor:baffled:

ale super, niech Tuśka go wymęczy za wszystkie czasy:tak:

U nas spokojnie, w niedzile bylismy na Komunii u chrzesnicy, mieli w lokalu, mnie osobiście sie nie podobało, bo na jednej dużej sali były 4 Komunie po kątach rozstawione, żadnej prywatności, ludzie w talerze sobie zaglądali i w prezenty;-).......... nie, no fajnie is cna gotowe, ale za tłoczno było.

Donus
jednak nie uda się do Was przyjechać w wakacje, bo nasz wybór padł na Poronin i ciut nie po drodze do Was:-(:-(



Iza maiąłam wczoraj podbną sytuację z autem do Ciebie. Wychodzę z Lidla a tu moje auto odjeżadza, nawet spojrzałam na numery...... ja cała "zesrana" . okazało się że tuz obok mojego stał identyczny i tylko jedną cyfrę w numerze miał inną............ ale strachu co się najadłam to moje:wściekła/y::crazy:

Właśnie taki jest problem z komuniami w duzych lokalach. Dla mnie to też bez sensu.

Aguś, jak to???/ ja już się tak nastawiłam psychicznie:-(:-(:-(:-(:-(

No to niezły zbieg okoliczności, że auto takie samo i jeszcze numery zbliżone
 
Donus mam ten sam problem z ubieraniem:wściekła/y: dziś rano u nas padało i było niecałe 9 stopni. Młoda poszła w grubej bluzie do przedszkola takiej jak kurtka:wściekła/y: a ja sama tez jest w długim rękawie i mam płaszcz ze sobą:szok::wściekła/y:
 
dziś ubrałam Julitke w spodenki 3/4 ale w razie czego wzięłam i zostawiłam w szatni krótkie i długie, w zależności, co sie w ciągu dnia wydarzy. Wczoraj po tym gradzie się bardzo ochłodziło, ze jadąc do przedszkola zajechałam po długie spodnie i pełne buty dla niej, bo była w krótkich spodenkach. Oszaleć mozna:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry