Maraniko - właśnie, u nas pogoda też do niczego, szaro buro i deszcz pada w kratkę... No i zimno, brrrr. Wypiłam kawusię i już mi trochę lepiej. Ale dzięki takiej sennej pogodzie przynajmniej Kuba dzisiaj poszedł spać o 14:00 bez większych protestów i mogłam odpocząć. Tymi - nie zapeszając - też dzisiaj ładnie śpi, chociaż ok. 15:00 przez ok. godzinę miał jakiś problem z gazami. Nie mógł się spokojnie wyprykać i marudził.
Aneczka - ja też czytałam, że te naczyniaki same najczęściej znikają przed 5 rokiem życia. W pierwszym roku mogą się powiększać. Nie trzeba, ale można je usunąć, jeżeli znajdują się w widocznym miejscu.
Aneczka - ja też czytałam, że te naczyniaki same najczęściej znikają przed 5 rokiem życia. W pierwszym roku mogą się powiększać. Nie trzeba, ale można je usunąć, jeżeli znajdują się w widocznym miejscu.
Mala zasnela jak trzymalam ja do beka i wykorzystujac sytuacje polzylam ja na brzuszku w lozeczku..chyba nie wie co jest grane bo jak narazie lezy bez oporow...i pierdzi
Wiec moze dzisiejszego wieczoru Sab Simplex pojdzie w odstawke

Fajne 'slowka' zaczyna wymawiac.. 'łuuuu' i robi to z takim dziubkiem jakby chciala zagwizdac