Witajcie w sobotni listopadowy wieczór. Nastrój też mam listopadowy :-
-
-(. Oczywiście, wczoraj sobie wykrakałam i wieczorem miałam taką jazdę, że razem z mężem nie wiedzieliśmy jak się nazywamy. I to na dwa fronty, bo i Tymek i Kuba zrobili sobie używanie na rodzicach, że chyba na długo popamiętam. Qurcze, czy to się kiedyś skończy..?
Carioca - my nie podajemy małemu żadnych witamin, bo mleka modyfikowane są witaminizowane. Dostaje tylko 2 kropelki C-Bionu rano i wieczorem.
U nas też już grzejniki ciepłe. W mieszkaniu temperatura 21-22 st. C, nawet przy uchylonym oknie. Przy takiej temperaturze Tymo ubierany jest jedynie w body z długim rękawem i śpioszki. Jak śpi to go przykrywam kocykiem, a jak nie śpi i fika nóżkami i rączkami to go odkrywam.
W "gównianej" kwestii to u nas ostatnio rzadkie kupy zrobiły się trochę bardziej stałe i niewielkie ale za to dwa-trzy razy dziennie. Trochę się synek męczy i wysila ale przynajmniej coś tam wychodzi. Dalej mamy jakieś problemy brzuszkowe, histeryczne płacze itd. Jutro przejdziemy się na oddział laryngologiczny, żeby sprawdzić uszka. Postanowiłam też skonsultować synka u innego pediatry, bo wydaje mi się, że nasza pani doktor trochę za szybko wszystko wywraca nam do góry nogami.
Carioca - my nie podajemy małemu żadnych witamin, bo mleka modyfikowane są witaminizowane. Dostaje tylko 2 kropelki C-Bionu rano i wieczorem.
U nas też już grzejniki ciepłe. W mieszkaniu temperatura 21-22 st. C, nawet przy uchylonym oknie. Przy takiej temperaturze Tymo ubierany jest jedynie w body z długim rękawem i śpioszki. Jak śpi to go przykrywam kocykiem, a jak nie śpi i fika nóżkami i rączkami to go odkrywam.
W "gównianej" kwestii to u nas ostatnio rzadkie kupy zrobiły się trochę bardziej stałe i niewielkie ale za to dwa-trzy razy dziennie. Trochę się synek męczy i wysila ale przynajmniej coś tam wychodzi. Dalej mamy jakieś problemy brzuszkowe, histeryczne płacze itd. Jutro przejdziemy się na oddział laryngologiczny, żeby sprawdzić uszka. Postanowiłam też skonsultować synka u innego pediatry, bo wydaje mi się, że nasza pani doktor trochę za szybko wszystko wywraca nam do góry nogami.
.Dajecie swoim maluszkom herbatki do picia,czy tylko jada na mleczku?
przepraszam
Ja mam to szczescie ze tesciowa mloda duchem i nie tylko..:-) tak ze zero problemow.Jak ci bedzie zle to pozostaje Ci wizualizacja wejscia na Wasze nowiutkie mieszkanko-od razu zrobi Ci sie lepiej:-)
