Xeone - ale szybko leci czas z maluszkiem... Ale do marca jeszcze trzy miesiące,więc na razie nie myśl o powrocie do pracy tylko ciesz się dzieciątkiem. Zresztą fajnie, że będziesz mogła pracować z domu. Audyt wewnętrzny, brrr... dla mnie - bankowca - brzmi groźnie


Tygrysku - z tym zaświadczeniem to chyba zależy od widzimisię kadrowej, szefostwa itp. U mnie wystarcza jednorazowe zaświadczenie na cały okres "karmienia piersią", chociaż i tak większość babek nie karmi ale korzystają z przywileju, bo każdy rozumie, że z malutkim dzieckiem chciałoby się być jak najszybciej.
Doti80 - ja miałam zabieg laparoskopowy usunięcia woreczka żółciowego z powodu kamieni pół roku po pierwszym porodzie. Zniosłam wszystko bardzo dobrze i dziękowałam Bogu, że dało rady tak szybko pozbyć się problemu. Wszystko zaczęło się 4 tygodnie po cesarce. Okropny, paraliżujący ból. Wylądowałam na pogotowiu, bo myślałam, że coś się dzieje z raną po cięciu. Lekarz na pogotowiu stwierdził, że to niestrawność a ginekolog, że prawdopodobnie woreczek żółciowy. Dostałam leki rozkurczowe i przeciwbólowe i wróciłam do domu. Ale ataki - jak się okazało - kolki wątrobowej odzywały się co raz częściej,ból był nie do zniesienia, uniemożliwiał normalne funkcjonowanie a co dopiero zajmowanie się kilkumiesięcznym dzieckiem. USG wykazało tylko zagęszczoną żółć w przewodzie żółciowym, lekarka przepisała leki i ścisłą dietę. Ale po paru miesiącach myślałam, że wykorkuję, bolało nawet po przysłowiowej szklance wody. Wreszcie przyjaciółka, która jest pielęgniarką na oddziale chirurgii urazowej w naszym szpitalu umówiła mnie na wizytę na oddziale chirurgicznym u ordynatora tegoż oddziału. Ten tylko posłuchał o moich objawach i stwierdził, że operacja musi być zrobiona na cito, bo grozi to wylaniem woreczka albo zatorem przewodu żółciowego. Po drodze zrobili tylko gastroskopię, by wykluczyć chorobę wrzodową i parę dni później byłam już na stole operacyjnym. Lekarze nic nie mówili a propos kolejnej ciąży ale myślę, że jak zawsze po każdej ingerencji chirurgicznej kilka miesięcy należałoby odczekać z ponownym zajściem w ciążę.