Xeone
Wrześniowe mamy'07
Co do postanowien noworocznych to u mnie bardzo podobnie, czyli mniej na wadze o 10 kg i wiecej cierpliwosci dla mezulka. Ciekawe czy sie uda?
Majandra no to zaszalalas z fryzjerem :-):-):-) Ja na razie mam ambitny plan zeby chociaz troche zapuscic wlosy ale znajac mnie i tak szybko skoncze na fotelu fryzjerskim (za bardzo lubie jak mi cos robia na glowie ;-))
Tygrysku oby to zabki a nie chorobsko powodowaly ze Wikusia jest taka marudna.
Ja wczoraj bylam w mojej firmie i wracam do pracy 20 marca, buuuuu. Zmieniam dzial i teraz bede pracowac w audycie wewnetrznym. Troche sie boje czy dam sobie rade a z drugiej strony bardzo sie ciesze bo bede mogla bez problemu wychodzic godzine wczesniej na karmienie, czasami wychodzic kilka godzin wczesniej i odrobic w domu wieczorem, jak nie bede robic kontroli to bede mogla pracowac z domu itp. Jesli chodzi o opieke nad dzieckiem to bede miec duzo lepiej no i moja przelozona ma dwojke dzieci i jest bardzo wyrozumiala w tej materii. Mozliwe tez, ze moja siostra bedzie sie opiekaowala Patrykiem przez kilka dni. Na razie wole sie nie cieszyc i nie zapeszac ale byloby wspaniale. Nie musialabym oddawac synka do zlobka ani szukac dla niego niani.
Majandra no to zaszalalas z fryzjerem :-):-):-) Ja na razie mam ambitny plan zeby chociaz troche zapuscic wlosy ale znajac mnie i tak szybko skoncze na fotelu fryzjerskim (za bardzo lubie jak mi cos robia na glowie ;-))
Tygrysku oby to zabki a nie chorobsko powodowaly ze Wikusia jest taka marudna.
Ja wczoraj bylam w mojej firmie i wracam do pracy 20 marca, buuuuu. Zmieniam dzial i teraz bede pracowac w audycie wewnetrznym. Troche sie boje czy dam sobie rade a z drugiej strony bardzo sie ciesze bo bede mogla bez problemu wychodzic godzine wczesniej na karmienie, czasami wychodzic kilka godzin wczesniej i odrobic w domu wieczorem, jak nie bede robic kontroli to bede mogla pracowac z domu itp. Jesli chodzi o opieke nad dzieckiem to bede miec duzo lepiej no i moja przelozona ma dwojke dzieci i jest bardzo wyrozumiala w tej materii. Mozliwe tez, ze moja siostra bedzie sie opiekaowala Patrykiem przez kilka dni. Na razie wole sie nie cieszyc i nie zapeszac ale byloby wspaniale. Nie musialabym oddawac synka do zlobka ani szukac dla niego niani.
szok. Tylko teraz nie wiem co będzie ze mną.Też bym bardzo chciała choć część pracy robić z domu, zobaczymy co na to mój szef, moim zdaniem się da, ale on może mieć inne...

To chyba sobie go zostawię na po drugim dziecku (raczej ostatnim)... Muszę iść do jakiegoś dobrego lekarza co robi takie zabiegi i się dopytać o wszystko.