reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Hej Marianny
Cina - przepraszma ale jak pamietam to ty pytalas o skaze? moj chyba jednak to ma...ale nie w tym rzecz. Pamietam za masz stosowac Pimafucortu na te ranki na cialku maluszka..chcialabym cie uspokoic jakby co bo moze byc tzw kryzys ozdrowienczy czyli jakby zaognienie zmian ale dermatolog uswiadomila mnie ze to noramlne i tak wlasnie powinno byc, po pimafucorcie, wiec cierpliwosci:-)
Majandra - sorki bo to byla ale na innym watku...ale moje odmrozne zupki dla Staska to takze masakra- breja fuuu...wiec trza, za przykladem Tygryska, pasteryzowac albo gotowac na bierzaco
Blimka - co tam...no to ze 30stke juz masz nie musisz sie izolowac od mlodszych kolezanek;-);-):-D:-D
Nuska - czekamy, wracaj do zdrowia!
Kasia - dziarski ten twoj Kubus ( taaak Kubusie to diabelki;-):-D...moj maz tez ma takie imie)

..no to co? Poema di coffee? wybaczcie- ja tam wole winko...ale dolacze do was, niezlomne Marianny pozniej:zawstydzona/y:, bo kolezanka przybywa z butelczynka bo "problemy sercowe"..boszzze:baffled:;-):-D...ale przybede! Niech zyja naaaaam!!!! a kto? Myyyyy!!!!!:-D:-D
 
Hruda hmmmmm no fakt winko lepsze :) nie chciałam tak od razu z winem wyjezdzać :D ale ok to po kielichu :D

Kuba już smacznie śpi to mama może się zrelaksować. Wiecie co dziewczyny pluje sobie w brode, że zlikwidowaliśmy wanne :( mamy jedynie prysznic. Tęsknie za czasami kiedy z kieliszkiem wina leżałam w wannie pełnej ciepłej wody i piany...
 
Kasia - ja też nie mam wanny i strasznie żałuję... Na szczęście mamy dość głęboki brodzik z możliwością zatkania odpływu i Kuba kąpie się w nim jak w wannie, a jak jest już zmęczony to bierze szybki prysznic i tyle. Z małej wanienki przenieśliśmy go pod prysznic gdzieś około roczku. Tymka też tak będziemy kąpać.
 
:) Mamy malutką wanne do namaczania firanek i innych rzeczy. Taka maluteńka oprócz brodzika i chyba Kuba będzie się kapał w niej jak dobrze usiądzie, ale zobaczymy. Ewentualnie przejdziemy do brodzika.
 
witajcie
nie mam natchnienia na to zeby przeczytac co tam dzisiaj nowego u was poniewaz mialam koszmarny dzien.........
stalo sie cos strasznego Julia spadla z łóżka na panele:zawstydzona/y::szok::-(:-(:-(:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
odrazu pojechalismy do pediatry pozniej do szpitala, caky dzien tam spedzilam godz temu nas wypuscili jutro z rana mamy znow tam sie pojawić
boże jaka ja jestem beznadziejnie głupia jak moglam na to pozwolic...........
 
reklama
Asiu a czy mała po upadku wymiotowała???

To nie jest Twoja wina!!!! Mój Kuba również raz spadł mi z łóżka na dywan przez moją nieuwagę :/ byliśmy u pediatry to zaleciła.... większą uwagę i nie przejmowanie się!!!! To się zdarza, ale lepiej temu zapobiegać :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry