reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wrześniówkowe mamy

Justyna - e mozna dawac dzieciom kakao po 12-tym m-cu zycia, jeśli nie jest alergikiem. Tylko trzeba ostroznie, bo jest megauczulające. Sa takie mleczka kakaowe dla dzieci z Bobovity i Nestle.
Kiedy Matiego ostatnio widział lekarz?
.
W sobotę byliśmy u dobrego pediatry na pogotowiu. Jutro odbieram wypis ze szpitala to wezmę go ze soba i go osluchają.

Tylko jak mam mierzyć temperaturę skoro rano zwykle wypadam z łóżka jak bomba bo Oskar już krzyczy? :confused::-D
Musisz mocno nogi zacisnąć i lecieć;-)

właśnie nic takiego nie zjadł, jak zawsze, no może za dużo groszku świeżego( gotowanego ) bo kupy dziś były zielone. Ale on aż się za tym groszkiem trzęsie :crazy::crazy::crazy:
A może zimnego powietrza nałykal się na sankach? tak sobie pomyślałam,bo jak małe dzieci złapią wiatru to boli brzuszek i kupa jest zielona. Tylko nie wiem,czy naszch dzieciaków jeszcze to dotyczy. Mateusz jak zje groszek to kupa nie jest od niego zielona, tylko ten groszek jest w kupie, jakby nie trawil go do końca
 
reklama
U nas temp -3 i mały jest na spacerku z tatusiem a ja kicham prycham katar leci mi z nosa jak z kranu buuuu gdzie ja się tak załatwiłam i co zrobic by nie zarazić małego no i czuję się coraz gorzej a w środę do pracy :-:)baffled:
mi na katar pomagają tabletki acatar 8 godzin mialam spokój od kataru:tak:i po ośmiu godzinach następna tabletka itd,...

No wróciłam z apteki i ten test też negatywny. To chyba po prostu obsuwa w @ :crazy:
:-:)-:)-(


U nas nocka zapowiadała się ok,ale no 3 tak zaczął kaszleć,że muślałąm,że się udusi. Wypluć tego świństwa nie chce tylko połyka, raz tylko miał taki wymiotny odruch i wyszło pełno flegmy. Monia ja Cię nie straszę ,ale idź, idź i nie oglądaj się na mróz. U nas jeszcze po 9 było 15 stopni więc piździsko,że szok.
tak samo bylo u nas nad ranem :-(a u lekarza wlaśnie już bylam przepisal pelno leków i w piątek do kontroli


Noc nie za dobra. Mały płakał i miał tj. ataki, zwijał się z bólu. Pokazywał, że boli brzuszek, a jak baka puścił to z płaczem. Dałam mu nospę i po godzinie usnał lecz po pł godzinie znów pobudka. Noszenie pomagało ale tylko przez tatusia i dzis też spał na nim. Około 3 jak dałam mu mleczko z Espumisanem to zasnał i spalismy do 7.
.
oj biednyAdaś:-(możliwe że to z tego groszku a teraz jak się czuje boli go jeszcze brzuszek???

Justyna Monia współczuję dalszego ciągu chorób, najgorsze własnie jak takie maluchy nie potrafią wypluć i wysmarkać, no Adaś wysmarka:tak:
to się ciesz że Adaś wysmarka bo Mateuszek nie potrafi ciągle chodzę za nim z husteczką i ucieram mu ten nosek bo kapie mu strasznie:crazy:
tak się złożyło że akurat 2 Mateuszków się rozchorowalo:-(

No witam i ja!U nas temperatura -1 cały czas prószy śnieg iwęc poranny spacerek już mamy za sobą. Popołudniu wybieramy się na sanki bo wreszcie M kupił tylko ma przywieźć je do domu:tak: Ja dziś nie mam weny bo przed chwilą dzwoniła moja kuzynka z Irlandii wiecie ta która jest w ciąży dostała plamień i pojechała tam do szpitala zrobili usg i nie potrafili jej nawet powiedzieć czy płód jest żywy. Do cholery co tam za opieka zdrowotna jest:wściekła/y: my tu narzekamy a tam konowały nawet nie sprawdziły co to za plamienia nie dały żadnych leków i mówią że ma przyjść za 10dni bo albo poroni albo będzie ok:crazy: Szok poprostu szok:szok: Zadzwoniłam do mojeggo gina u którego ona już była w grudniu i też był zszokowany i powiedział że przede wszystkim trzeba stwierdzić czy zarodek jest żywy jeśli tak to nie zwłocznie podać leki na podtrzymanie. W efekcie chyba przyleci w czwartek ale bidula jest poprostu załamana a ja razem z nią:-(

:szok::szok::szok:to straszne biedna ta twoja kuzymka:-(niech jak najszybciej wsiada w samolot i przylatuje do poski to chyba będzie najlepsze rozwiązanie
 
Monia mój Mateusz też nie umie wysmarkać dlatego co jakis czas psikam mu tą wodą morską żeby było jeszcze bardziej mokro w nosku i odciagam gruchą. Ten lekarz z pogotowia mówił,że bardzo ważne żeby czyścić nosek albo smarkać labo odciągać. Oj biedne te nasze maludy:-(
 
ja Mateuszkowi staram się odciągać ale on na sam widok albo gruszki albo tego aspiratora do odciągania ucieka i placze a jak mu wkońcu czyszczę ten nosek oczywiście wielka awantura:crazy:
 
ja Mateuszkowi staram się odciągać ale on na sam widok albo gruszki albo tego aspiratora do odciągania ucieka i placze a jak mu wkońcu czyszczę ten nosek oczywiście wielka awantura:crazy:
myślisz,że u mnie inaczej jest? małe zarazy:wściekła/y:
Ostatnio odkryłam w Biedronce popcorn do mikrofali-suuper i herbatkę zbójnicką na ogniu,czy jakoś tak. Fajnie rozgrzewająca i bardzo smaczna
 
myślisz,że u mnie inaczej jest? małe zarazy:wściekła/y:
Ostatnio odkryłam w Biedronce popcorn do mikrofali-suuper i herbatkę zbójnicką na ogniu,czy jakoś tak. Fajnie rozgrzewająca i bardzo smaczna
ten popcorn to mój D uwielbia a herbata to faktycznie pyszna ja już ją od dawna kupuję i nawet ją reklamują w TV:tak:
 
Hm, chyba sie muszę wybrać do biedronki, nie ma tam znowu jakiś promocji na pieluchy (huggiesy)?

Już wiem na pewno, że to była obsuwa w @.
Carioca, dam znać jak się zaloguję na 28, muszę doczytać o tych temperaturach. Justyna, a Twoja wizja mnie rozbawiła na maksa. :-D:-D już to widzę.

Jak próbuję odciągać Oskarowi nos to musimy to robić w dwójkę z mężem. Wiecie, co się dzieje :no: masakra

Anetasa, tam sa jacyś szurnięci lekarze!
 
reklama
Do góry