Anetka, zacytuje Minkee - czuje, zes zaciazona ;D
Dzwoneczku, ten projekt Hermiona, Twoj domeek - jejku. Cudny! Z moich marzen..! Niestety tam w tej sferze pozostanie. Nie ma racji sie ziscic. Pewnie tak juz zostaniemy - mamy gore u moich rodzicow w domu, 3 pokoje kuchnie i lazienke. Wystarcza, i pewnie, ze sie bardzo ciesze, ze w ogole cos mamy, ale moja mama choc kochana jest bardzo...ze takk powiem ciekawska i we wszystko sie wtracajaca. No i niny oddzielna gora, ale zebym chciala pochodziic nago, czy po prostu krzyczec z rozkkoszy, albo imprezoowac do rana - nie da sie. Wolelibysmy na swoim. Mamy oszczednosci, ale duzo za malo, zeby zaczac budowe domu, brac kredyt, tym bardziej, ze praca nie jest tak pewna, zeby soe w to pakowac.. Takze o.
Dzwooneczku, wlasnie jakk juz kiedys pisalam - moze wlasnie Ci sie uda, nigdy nie wiadomo, ponoc wystarczy wlasnie kropla i jeden raz ;D ponoc wpadki z przerywanego nawet sa, wiec co dopiwrp my i nasze tylki do gory
Viola, cieszysz sie, ze zaczynacie budowe? Mniej wiecej w ile czasu planujecie wybudowac sie?
Minka, trzymamm kciuki, bo dziewczyno nalezy Ci sie, zeby wreszcie Ci sie udalo. Kazdej tego zycze..!
Dzwoneczku, a kiedy sie wprowadzacie do domu?duzo Wam zostalo? Kiedy wracacie do Polski?
Minkaa, a Ty przemyslalas sprawe ze slubem? Tylko cywilny czy sie jednak zdecydujesz na koscielny?