Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Antylopka będzie krócej. Czego NIE JADLAS hi hi hi hi.
Ja tez wcinam co mi tak pod ręke wpadnie. No kapuche odpuszczam i fasolke bo sama sie po tym męcze.
Czuje się wywołana do tablicy!!
nie jadłam serów pleśniowych tych z widoczną pleśnią, bo takie camemberty to jadłam
Nie jadłam truskawek, bo nie sezon i jeszcze myślę dla Adaśka za wcześnie, ale w maju na pewno się na nie rzucę!
jadłam bigos, surówkę z kiszonej kapusty, brukselkę - ale w małych ilościach na próbę
jest cos co uczuliło mojego Adaska - orzechy laskowe. Nie jadłam samych orzechów, ale w jeden dzien zajdłam ukryte (lub i nie;-p) w 3 produktach i przdwczoraj wieczorem mial wysypke. Wczoraj byl przegląd słodyczy - padło na orzechy laskowe i dzisiaj juz nie ma śladu.
a ja głupia nie pomyslałam w ogóle, że deser pralinowy to istne kłebowsiko orzechowych alergenów...
gulasz z kasza - mniam!! tutaj tylko kuskus do kupienia, ale kasza gryczana do gulaszu juz "zamówiona" u teściowej, więc w marcu będe wcinać
Mam pytanko do mamuś skazowych - jak szybko zaczęłyście wprowadzać nowe produkty? U nas dieta od 1,5 tygodnia, wysypka ładnie zeszła. Od poniedziałku piję mleko sojowe i jest ok, następne będzie kozie. Ale mam już straszną ochotę na masło, bo margaryna to dla mnie najgorsze świństwo. I w jakiej kolejności zaczęłyście wprowadzać z powrotem produkty mleczne?
cwietka ja zaczęłam od masła (około 2 tygodnie po odstawieniu). Ostatnio nawet spróbowałam sernika)) samego mleka i serów jeszcze nie jadłam, ale niebawem
tak w herbacie i troche na rogaliku, ale tutaj jest miód wielokwiatowy, pomarańczowy lub wrzosowy, nie wiem czy to ma znaczenie
ps. pozdrowienia dla Yvony