reklama

Wszystko o spaniu.

reklama
nasz maluch przesypia od 20-21 do 5 rano, a później różnie, albo do 9, albo dalej się kręci w łóżeczku i spać nie daje. co do usypiania jednego razu mieliśmy niezły problem, bo nam spać nie chciał (bujanie, karmienie, głaskanie i inne nie dawały skutku), w końcu padł koło 22. Teraz jak odkładamy to z reguły po pewnym czasie zasypia ;-)
 
Hehe, ja też czytam o śnie dzieci... Mój Młody też zasnął po 19... Mam nadzieję wielka, że nocki wrócą do normy... Po ostatniej padałam na twarz...
 
pscólka też gdzieś o tym czytałam ;-) choć wcześniej niż 19 u nas by się nie dało, bo by wtedy mąż prawie dziecka nie widział ;-)
u nas dzisiaj rekord spania bo do 6 rano, może przez to że wczoraj po szczepieniu miał gorączkę 37,5
 
margot - 37,5 to u maluszków nie gorączka, wystarczy, że trochę popłacze i może mieć nawet 38. Mój dzisiaj pospał do 8:20, czyli faktycznie dłużej, ale teraz za to ma problem ze zdrzemnięciem się, a ja tych drzemek potrzebuję bo nawet wykąpać się nie mam jak. No i też z tej racji, żeby tatuś trochę synka widział zostaniemy jednak przy tej 19:30 z kąpaniem:tak:
 
Margot temperaturka mierzona w pupie jest zawsze wyzsza nawet o 1°, u maluszkow goraczka zaczyna sie od 38,5°;-) a rekordowe spanie pewnie spowodowane stresikiem szczepiennym;-) moj sie uzalal caly dzien po, a spal prawie do 9:30...
Ogolnie rytual u nas to wieczorny spacer (bo chlodniej), kapiel z zabawa w duzej wannie z jednym z rodzicow, potem masazyk i relaksacyjna zabawa na przewijaku, flacha... 10-15min i maly spi. Gdy ma etapy intensywnego wzrostu wstaje o 5 na flaszke, a tak to spi do 7-8 rano od 21-21:30 i co troszke w ciagu dnia. Przed tym okresem ma swoje gorszy dzien kiedy to nie chce spac w dzien i marudzi ze zmeczenia ;-)
 
jak do tej pory nie miałam problemu z zaśnięciem Juniorka, wieczorny cycuś i albo zaśnięcie przy karmieniu, albo w łóżeczku
natomiast od 3 dni jest problem z zasypianiem: mały jest śpiący, ma zamknięte oczka i przewraca się z boku na bok, albo na brzuszek i z powrotem na plecy, i tak się kręci i marudzi przy tym i stęka, czasem uderzy się w szczebelki łóżeczka
nie wiem czym to jest spowodowane :no:, czy tym, że nauczył się obracać, czy może moja dieta coś nie teges:-(
 
reklama
Hej, karenka, a może to skok rozwojowy, albo ząbki idą... albo temperatura (pogoda). Ja te trzy rzeczy obstawiam przy moim synku, bo mamy to samo... Od jakiegos czasu gorzej sypiał... trochę się poprawiło, ale dzisiaj problemy z brzuszkiem dały o sobie znac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry