reklama

Wychowanie dziecka w "czystosci"

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez iwonka2006, 30 Sierpień 2006.

  1. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Witam was serdecznie i mam takie pytanko do was ;) Co sadzicie na o wychowaniu w Czystosci a konkretnie chodzi mi o np. Nie dotykaj tego bo to jest brudne,nie wchodz tam bo sie pobrudzisz w tej piaskownicy,co chwile wycierane raczki i myta buzka ,co chwile przebierane dziecko w czyste ubranko bo sie pochlapalo itd,itp?
    Ja osobiscie znam takie mamy co tak wlasnie robia a mi sie wydaje ze to jednak lekka przesada ::) owszem, rece umyte przed jedzeniem byc powinny ale zabronic dziecku wogole sie brudzic?
    co wy sadzicie na ten temat? ;D ;)
     
  2. Gabi

    Gabi maj'05 kwiecień '09

    Podobno "dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe" To moje zdecydowanie bardziej to drugie ;D
     
  3. reklama
  4. Megi80

    Megi80 Mama Krzysia i Oleńki

    U mnie jest tak samo. Mam dziecko szczęśliwe i zdrowe!!!
     
  5. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Popieram poprzedniczki. I tak nie ma takich cudów, żeby dziecko było idealnie czyste. A ciągłym przebieraniem czy wycieraniem rączek tylko psujemy dziecku zabawę. Wiadomo, że są sytuacje, kiedy trzeba, ale bez przesady. Mój mały nie zawsze jest super czysty, ale zadowolony z życia i jakoś nie choruje.

    pozdrawiam
    nikita
     
  6. wiccanka

    wiccanka Fanka BB :)

    Oj przypomniało mi sie własnie jak moja Maja kiedyś została sam na sam ze słoikiem z nutellą, bo smarowała sobie sama kanapeczki, po czym przyszła do mnie CAŁA brązowa i uśmiechnęta od ucha do ucha mówiąć : Patrz mamuś, jestem murzynkiem  ;D ;D ;D

    że ja jej wtedy zdjęcie nia zrobiłam !!
     
  7. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Też wolę dziecko szczęśliwe!
    Czystość bez przesady!
     
  8. noelia

    noelia basieńka

    To moja teściowa próbowała tak robic z moją Emi ,że piasek jest brudny ,że boso po kamieniach czy piachu tez nie bo brudne i zimne (było lato )i ogólnie kupe zakazów i tego nie rób tego nie dotykaj ,tu uważaj bo zrobisz bam ::) ::) ::)
    niemogłam tego słuchac ,ale porozmawiałam z nią i juz tak nie mówi a Emilka może bezstresowo pobawic się w piaskownicy i ciaprac się w wodzie latem na podwórku i jest przeszcześliwa

    (ale widzę ze tesciowa czasem nie może na to patrzec hi hi lubię tą jej zszokowana mine  :-[ :laugh:)

    potem ją po zabawie myje i juz
     
  9. mordziulka

    mordziulka MAMUSIA HUBUSIA

    no jasne ze to drugie!!!! a poza tym dziecko musi sie troche z bakteriami i zarazkami wychowac zeby sie troszki uodpornilo!!!! ja wlasnie zawsze tak mowie: "dziecko jak brudne to szczesliwe!" byle nie zaglucone!!!!!! bo taka prawda! jak ide na miasto czy na jakas impreze to ubieram w czyste zeczy ale jak pod blok czy nawet jak te czyste zeczy ubrudzi to trudno! niech sie bawi! po to jest dziecinstwo!!!!!!!!! ;)
     
  10. reklama
  11. Mama Boo

    Mama Boo Mama Zinella i Whitmona

    Witam :-)
    Ja tak w zasadzie to nie mam jednego zdania na ten temat - bo trochę świruję na punkcie czytych butelek, grzechotek i raczek (pzrede wszystkim ) - sama latam po 10 razy dziennie myć.
    Ale z drugiej strony nie widzę przeciwskazań żeby dziecko bawił się w piaskwonicy (umyjemy raczki w domu :-) ), czy też chodziło boso po trawie. Nie lubię za to jak Oskar dotyka psa - chcoiaż sama to robię .... Z tym, ze ja nie wkładam potem rączek do buzi :-) . Także pewnego świra mam, ale trochę zdrowego rozsądku jeszcze mi zostało ;-)
     
  12. mordziulka

    mordziulka MAMUSIA HUBUSIA

    no jasne! ja tez latam za kazdym razem jak ide do dziecka umyc rece ale mysle ze chodzi o inna czystosc! np jak karmie hubcia to wycieram mu buzke dopiero jak zje! a czasem jest bardzo upaprana. jesli chodzi o raczki to nie pozwalam dziecia z podworka lapac go za raczki bo to sa starsze dzieci i moze np przed chwilka grzebaly w nosie! ale jesli chodzi o takie normalne zarazki czyli jak w piaskownicy czy cos z ziemi to chyba podchodze dosc lagodnie!
     

Poleć forum