reklama

Wynik hcg

To prawda, jednak z tego co obserwuję to u wielu kobiet ryzyko np. zespołu Downa wychodzi wysokie. Na forum też takie przypadki były a po dokładniejszych badaniach okazało się, że dzieci zdrowe.
Tak jak napisałam, test pappa jest też markerem wydolności łożyska. Dzięki niemu można wcześniej wprowadzić leki i utrzymać ciążę do końca.
A jeżeli pacjentka chce test pappa zrobić, to nie widzę powodu dla którego lekarz miałby nie wyrażać na to zgody.
W Polsce pappę się robi normalnie.
 
reklama
Jest masa przypadków, w których prawidłowa ciąża się nie utrzymała właśnie przez zbyt niski progesteron. Nikt nie mówi, żeby na siłę hamować poronienia w momencie, kiedy jest wada zarodka.
Przy poronieniach nawykowych się też ten progesteron sprawdza, bo czasami tylko on jest winien poronieniom. To jedt jedno badanie, a może wiele zmienić.
Nie mówiąc już o tym, że terapia progesteronem od samego początku ciąży jest czynnikiem zapobiegającym przedwczesnemu skracaniu się szyjki u kobiet z jej niewydolnością.
Co do tego skracania się to nie ma na to dowodów. Przeprowadzono wyniki i w wielu przypadkach nie pomogł. W każdym razie mi lekarka powiedziała że jak będzie wadliwy zarodek to ciąża się i tak nie utrzyma a jak będzie dobrze to wtedy to pomoże no i się udało 🙂
 
Co do tego skracania się to nie ma na to dowodów. Przeprowadzono wyniki i w wielu przypadkach nie pomogł. W każdym razie mi lekarka powiedziała że jak będzie wadliwy zarodek to ciąża się i tak nie utrzyma a jak będzie dobrze to wtedy to pomoże no i się udało 🙂
Przy skracaniu akurat nie ma jednego dobrego postępowania. Jednej pomoże sam progesteron, a innej tylko szew przezbrzuszny.
Podobno są badania, że to kwestia niedoboru kolagenu, ale nie wiem na ile to miarodajne. Co lekarz to ma inny model postępowania i w sumie najważniejsze, żeby ufać swojemu, że robi dobrze.
 
Przy skracaniu akurat nie ma jednego dobrego postępowania. Jednej pomoże sam progesteron, a innej tylko szew przezbrzuszny.
Podobno są badania, że to kwestia niedoboru kolagenu, ale nie wiem na ile to miarodajne. Co lekarz to ma inny model postępowania i w sumie najważniejsze, żeby ufać swojemu, że robi dobrze.
Tak ten kolagen to jedna z przyczyn inna to to mogą być uwarunkowania genetyczne. Moja mama też miała ciążę podtrzymywaną na szwie jak była ze mną w ciąży
 
Tak ten kolagen to jedna z przyczyn inna to to mogą być uwarunkowania genetyczne. Moja mama też miała ciążę podtrzymywaną na szwie jak była ze mną w ciąży
U mnie bo żeńskiej linii każda kobieta ma problemy i na dodatek co pokolenie to gorsze, stąd próbuję szukać, co można zrobić jeszcze przed ciążą i śledzę badania:)
 
Ja to o tyle dobrze że wiem że mam niewydolną szyjkę to dzięki temu będzie szansa donosić bo od razu szew mi założą
Ja dopiero zobaczę czy szew zda egzamin, ale bardziej zastanawiam się w kontekście posiadania córki, czy da się jakoś temu zaradzić. Może do tego czasu badań będzie więcej. Albo będzie dało się choćby sprawdzić przed ciążą ten niedobór kolagenu czy coś. I mam siostrę, więc też zastanawiam się czy ona będzie musiała domagać się u lekarzy dokładnych badan od samego począrku ciąży.
 
Ja dopiero zobaczę czy szew zda egzamin, ale bardziej zastanawiam się w kontekście posiadania córki, czy da się jakoś temu zaradzić. Może do tego czasu badań będzie więcej. Albo będzie dało się choćby sprawdzić przed ciążą ten niedobór kolagenu czy coś. I mam siostrę, więc też zastanawiam się czy ona będzie musiała domagać się u lekarzy dokładnych badan od samego począrku ciąży.
Poziom kolagenu chyba można sprawdzić ja sobie teraz od czasu do czasu łykam a jak już będę chciała zajść to będę brać regularnie jeśli wyjdzie mi za mało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry