reklama

Wyniki badań - normy, wątpliwości :)

reklama
odebrałam wyniki badań i się podłamałam :(
przeciwciała igg na cytomegalie wyszły mi az 666 :(
teraz by się przydało igm zrobić.
ciekawe ci lekarka jutro powie.
 
asia a czemu nie robiłaś od razu IgM i IgG?
bluetooth współczuję, ja po takim kłuciu zeszłabym z tego świata..brrr....

Ja dzisiaj rano piłam glukozę, oczywiście siertota zapomniałam wczoraj kupic cytrynę:eek: i piłam bez...ostatnie 4 łyki były z lekką cofką..blee..ale poszło, po godzinie poszłam na pobranie..pani jakaś średnio kumata, ale krew pobrała dobrze. Jutro albo w piątek wyniki..od razu morfologia i mocz do badania..zobaczymy co wyjdzie, bo w ciązy miałam tylko raz robione wyniki, na samym początku..
 
Ja też muszę zrobić morfologię i mocz. Jestem ciekawa jak wyniki mi wyjdą. Ja to z łykaniem witaminek to jestem "trochę" zapominalska. Zobaczymy. Jeszcze muszę iść na konsultację do internisty i dentysty. Muszę poszukać jakiś na NFZ. Niestety nie bardzo się orientuję bo 7 lat mieszkałam we Wrocławiu i tutaj nie miałam styczności z lekarzami. Cóż wszystko przede mną.
 
asia bedzie dobrze, trzymam kciuki :-)
aniawos ja tam prawie zeszlam. Przy tym ostatnim pobieraniu krwi po 2 godzinach to normalnie zaczelam sie modlic zeby chociaz tym razem trafila w zyle i do tego jeszcze krew leciala. Niestety los nie byl laskaw ale pani za to tak i po jednej probie poszla po kolezanke ktora z trudem ale znalazla i pobrala mi krew, ufff powiem szczerze ze to bylo najgorsze przezycie jak do tej pory podczas tej ciazy
 
ja również dziś po glukozie igm igg toxo odczynniki miałam jakieś dwa do tego hb morfologia i mocz.. troche tego sie uzbierało bo mój poprzedni lekarz zapomniał mi zlecić badań... mam pyt ile się czeka na wyniki toxo??
 
reklama
a u mnie akcja, dzwonią z laboratorium, bo byłam rano na wynikach, miałam skierowanie, ale teraz się okazało, ze powinnam za badania zapłacić..i ok, nie ma problemu..ale ja po pracy nie jadę do domu, jestem na drugim końcu miasta i jade do mamy po pracy a nie do domu- a labo mam koło domu. Mówię, ze podrzuce im jutro, to dzwoni teraz drugi raz o której itd...wiem, ze powinnam jechać, ale nie chce mi się cisnąć przez całe miasto i wracać, jutro im przed pracą podrzucę....a w ogóle to mnie wystraszyła, bo zadzwoniła i mówi, dzień dobry tu pielęgniarka..ja mi ciśnienie chyba do 200 podeszło, bo wiecie zaraz pomyślałam, ze to z przedszkola i coś się stało...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry