bebzonik
Mamusia ślicznej Misi ;]
Marta - może być może nie być, zależy o kim dzidziuś jakie cechy odziedziczy... ja się urodziłam też malutka, za to mój mąż wielki jest, jaki był przy urodzeniu nie mam pojęcia bo teść alkoholik mi nie powie a teściowa nie żyje, a moja Martyna urodziła się 60cm i 4460g, to rzy moim wzrośnie 163cm od razu wszyscy mnie znali w szpitalu i gadali "ooo, to ta malutka ani co takie duże dziecko urodziła"jak to łatwo o sławę...
Wow ! niezły wynik !
jak to łatwo o sławę...
Poszłam do Ośrodka po skierowanie na badania, tam jakaś wredna lekarka( już po twarzy było to widać) i do mnie z pytaniem gdzie do ginekologa chodzę, to jej mówię, że prywatnie, to ta do mnie że ona nie może mi takiego skierowania wypisać....miałyście coś takiego???