reklama

WYPRAWKA :)

reklama
My dziś kupiliśmy dla dzidziaka nadstawkę do przewijania na łóżeczko, delfinka do kąpciania, mięciutki kocyk, śliniaczek na rzepy i gruszkę do nosa. Zaczyna być tych rzeczy coraz więcej!!
 
ja w koszulach czuje sie jak stara baba,tez nienawidze jak sie plataja..................ale co zrobic.ja do szpitala brac nie musze szpital daje ile sie chce-bo po porodzie czlek sie poci jak diabli i 5 par by mi nie starczylo.........
azik z tej stronki sa nawet ladne ;)

acha i wszedzie gdzie czytam odradzaja z dziurami-bo cyce wylaza i lepsze rozpinane na guziczki
 
Anik, male kolka akurat mi nie przeszkadzaja. Snieg tutaj spada 2- 3 razy w ciagu zimy, wiosna jest b krotka i zupelnie inna od naszej pluchy. No i mieszkam na przedmiesciach co oznacza ze wszedzie i tak musze wybierac sie samochodem.
Na ale gdybym byla w Polsce na pewno zwrocilabym uwage na duze kola.
 
ivka76 pisze:
My dziś kupiliśmy dla dzidziaka nadstawkę do przewijania na łóżeczko, delfinka do kąpciania, mięciutki kocyk, śliniaczek na rzepy i gruszkę do nosa. Zaczyna być tych rzeczy coraz więcej!!

ależ Ci zazdroszczę!! ja na razie jestem uziemiona na maxa, pozostały mi sklepy internetowe, a to nie to samo :(
 
widziałam te koszule z otworkami na żywo - okropne worki - fuj! - trudno w nich chyba czuć się kobieco :(
na co dzień śpię w piżamkach z krótkimi lub długimi spodenkami - teraz zsuwam je pod brzuszek - i w małych i obcisłych koszulkach, czyli na poród i karmienie odpada! :D

sylwia - naprawdę szpital daje koszule jakby co???

osinka! - my wczoraj wyszliśmy do sklepu kupić jakieś body dla małego, może z przeceny i pooglądać wózki - a kupiliśmy sobie 5 par skarpet, bo na nic innego nie potrafiliśmy się zdecydować ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry