reklama

WYPRAWKA :)

Moj maz tez jest wyjatkowo oszczedny. Nie marudzi tylko jesli ja chce wydac pieniadze samodzielnie zarobione. Z jego kasy to bez szemrania daje na rachunki i niezbedne do domu produkty (z tym ze nie zawsze zgadzamy sie co do tego co jest niezbedne ;) ). Natomiast wszystko co jest jakby luksusem (dla niego, bo mi to jest po prostu niezbedne do normalnego funkcjonowania ;) ) najlepiej jesli kupuje sama :) Wtedy nie ma marudzenia :)
 
reklama
Glisdeczka :laugh:
Osinka ja to szczerze mowiąc bym tego nie kupowala. Niby moze jak jestes na zakupach czy cos to i wygodne ale jakos mam wrazenie ze te male dzieciaki tam sie gniotą, ale to tylko moja opinia. Wolalabym kupic takie normalne nosidelko.
 
Osinko!
Bardzo ladnie wyglada ale czy malenstwu jest tam wygodnie? Ja chyba bym sie bala w tym nosic dziecko,takie zgiete. Skoro nawet materace do lozeczek sa raczej twarde to nie wiem czy taka chusta nie szkodzi na kregoslup. Ale nie znam sie.
 
Ja też się nie znam i w sumie nie wiem jaką mam na ten temat opinię, ale mogę powiedzieć, co mówiła poóżna na SR: , że poleca takie rzeczy, bo dziecko ma kontakt z mamą i że może to się przydać w domu, np, kiedy trzeba coś zrobić załóżmy w kuchni czy gdzieś, to jest się z dzidzią a ręce ma się wolne (oczywiście nie chodziło jejj o przelewanie wrzątków czy jakieś niebezpieczne kuchenne prace ;D). Ale ja chyba wolałabym jakiś leżaczek dla maleństwa, które w kuchni mogłabym postawić.
 
Ja sie chyba bede trzymac tego co w Jezyku Niemowlat napisane- czyli przede wszystkim zeby za duzo dziecka nie nosic, tylko wtedy kiedy ono tego naprawde potrzebuje. I tak samo te wszystkie lezaczki i inne wynalazki.
 
reklama
ja kupię sobie leżaczek, bo wiem jak bardzo się taki sprzecik sprawdził u moich koleżanek ale postanowiłam kupić w komisie , bo w sklepach są bardzo drogie a w komisie dziecięcym widziałam taki z bajerami już za 100
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry