reklama

WYPRAWKA :)

Osinko dla mnie ono jest fatalne, choć drewniane, a ja bardzo cenię drewniane rzeczy. Wg mnie mało funkcjonalne, bo nie można go na płasko poskładać i ewentualnie zabrać na dłuższy wyjazd, gdzie też przecież trzeba Maluszka nakarmić. Ja preferuję takie które mają wszystko regulowane - dlatego też mamy krzesełko z baby ono - spełnia wszystkie moje wymagania i jest bardzo stabilne. Uważam, że cena też jest dobra.
 
reklama
ja też mam podobne, dostałam od koleżanki używane - jestem b. zadowolona, Maks lubi w nim siedzieć, to które pokazujesz jest nawet lepsze od mojego bo ma te ograniczniki na blaciku i zabawki tak szybko nie będą spadały ;))))
potem zdaje się można je rozłożyć jako stolik z krzesełkim - dla Maksa wiercipięty idealne już od prawie 2 mis w nim je bo w leżaczku go roznosi, wszystko sięga, łapie za łyżkę, za miskę, siada, rozgląda się i tym podobne :))))
 
Ivka, tysiąc razy zastanawiałam się nad krzesełkiem baby one i doszłam do wniosku, że "jest na chwilę", drewniane wydaje mi się bardziej funkcjonalne, praktyczniejsze. Poza tym my z Agatką teraz nigdzie nie wyjeżdżamy, w razie czego można ją nakarmić normalnie, gdy siedzi na wersalce, albo w leżaczku fisher price. ;-)

Chyba jednak zdecyduję się na to krzesełko. KOGA, miałam te same myśli - w końcu trudniej będzie zrzucić zabawki. hihihihihi
 
zapomniałam dodać, że w leżaczku podczas karmienia Agata buja się, zwisa głową w dół, przez co często trafia nosem prosto w łyżkę z jedzeniem, albo wychyla się, ogląda do tyłu, próbuje odpiąć itp. itp., coraz gorzej jest ją nakarmić w leżaczku. :-D
 
zapomniałam dodać, że w leżaczku podczas karmienia Agata buja się, zwisa głową w dół, przez co często trafia nosem prosto w łyżkę z jedzeniem, albo wychyla się, ogląda do tyłu, próbuje odpiąć itp. itp., coraz gorzej jest ją nakarmić w leżaczku. :-D
to tak jak Maks:-) :-) :-) - wrzuca sobie zawsze pod niego zabawki a potem je sięga:-) albo buja się w nim tak intensywnie, że leżaczek przemieszcza się po podłodze i Maks może w nim "dojść" gdzie chce:-D
leżaczek to już dla niego mebel niebezpieczny
 
osinko, my tez mamy drewniane krzesełko i dla mnie jest the best :-) wprawdzie nie mamy zabezpieczenia przed zrzucaniem zabawek.. ale za to blat jest u nas ruchomy (zabezpiecza się go) i można bedzie go w każdej chwili zdjąć (to tak na przyszłość), jak Karola bedzie mogła siedzieć w krzesełu bez blatu... :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry