reklama

WYPRAWKA :)

reklama
wiec jesli dobrze licze....ruchy poczułam w 17 tyg.......wiec urodze w 37 tyg ?
;D ;D ;D ;D

a tak wogóle to mam pytanie......czy tez czesto wyciagacie i ogladacie ciuszki dla malenstwa....bo ja to robie nagminnie....taka mi sprawia przyjemnosc ;D ;D ;D ;D ;D ;D
 
KingaP pisze:
ciekawe, jak sie przyzwyczaimy po porodzie do tego, że nikt nas od środka nie kopie ??? ;)


pamietam jak po porodzie pierwszy raz wstałam z łóżka i akurat wszyscy u mnie byli a ja szłam do toalety i mówię " kurde brzucha zapomniałam" wszyscy na sali się z tego smieli
 
KingaP pisze:
magdalenaB pisze:
wiesz kingus ja tez mam takie wrazenie, ale pamietam jak nie moglam sie juz tych kopniaczkow doczekac, bylamciekawa jak to jest czuc takie malenkie cos w srodku (bo nieiwadomo czy to lokiec czy pieta) :)

ciekawe, jak sie przyzwyczaimy po porodzie do tego, że nikt nas od środka nie kopie ??? ;)

Też po Jacku się tego bałam, jak to będzie bez kopania i wiecie... wcale mi tego nie brakowało, byłam tak zaabsorbowana dzidziusiem, że dopiero po jakims czasie przypomniało mi się kopanie... Dziewczyny żadne kopanie nie jest przyjemniejsze od tulenia Kruszynki... jej zapachu... dotyku malutkiej rączki jak karmisz... Ja nawet dzisiaj, jak Jacek spał przytuliłam sie do Jego ciepłej szyjki... Zresztą codziennie Go tulę jak śpi i jak nie śpi... może dlatego taki pieszczoszek z Niego wyrósł...
 
Bardzo !!! Miałam juz kilka prac, ale takiej osoby nie spotkałam. Poza tym mam tez własne dziecko i planuje drugie, więc nie narzekam na wyrozumiałość :).
A tak z ciekawości mówi biegle w 6 językach. Trudno poznać, że nie jest Polką...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry