reklama

WYPRAWKA :)

Wiedzie co, mi lekarka w szpitalu też dadała 5 miesięcy do pierszego poczucia kopniaków i powiedziała, że wtedy urodzę...w sumie wyszłoby 7 dni po terminie z o.m. ale luzik. Zobaczymy w marcu co się okaże!
 
reklama
a mi wyszło na poczatku lutego....... ::).....ale mam przeczucie ze pewnie urodzew lutym ;D...zobaczymy....co płci sie nie myliłam ... ;D
 
monika_pk pisze:
albo w lutym .....:)
nie pomyślałam o tym, że niektóre z nas zaczną się "rozdwajać" już w lutym. I oby to był najwcześniejszy termin czego WSZYSTKIM życzę. Ale moje drogie , pocieszenie (?) niektóre z nas poczekają do kwietnia... ;)
 
anian pisze:
monika_pk pisze:
albo w lutym .....:)
nie pomyślałam o tym, że niektóre z nas zaczną się "rozdwajać" już w lutym. I oby to był najwcześniejszy termin czego WSZYSTKIM życzę. Ale moje drogie , pocieszenie (?) niektóre z nas poczekają do kwietnia... ;)

Anian - nawet nie strasz!!! u mnie termin przesunął się na 31 marca, lekarz wspominał też o kwietniu :( nie mogę się już doczekać
 
osinka ostatnio przeglądałam wątek listopadowy i tam wyszło, że dzieci pojawiły się w okresie od września do grudnia. ;) Nie wnikałam czy początek września czy koniec, ale grudzień to było dzisiaj albo wczoraj, więc wszytsko jest możliwe a zadecyduje natura i chęci naszych dziciaczków. :laugh:
 
reklama
anian zaczynam się lekko martwić, sama wprosiłam się na ten świat w 7 miesiacu ciąży ;) oby moja mała nie była taka chętna! (odpukać!!!)
zaczynam mieć schizy i kompletnie nic nie dźwigam i nie kapię się w ciepłej wodzie tylko prysznic - tak na wszelki wypadek (bo to chyba też ma wpływ)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry