reklama

Wyprawkowe szaleństwo ^^

reklama
mi zawsze było szkoda oddać czy wyrzucić, bo się przyda, bo jeszcze założę, ale już podejście inne i jest porządek i człowiek zadowolony i nowi właściciele ubrań również ;)
moja tesciowa tak ma xP u siebie dwie szafy + pol szafy na korytarzu.. a chodzi ciagle w tym samym bo nawet nie wie co ma xD jej ciuchy pamietaja czasy jak byla panienka :p
jej ulubiony tekst - to moze sie przydac :d
 
moja tesciowa tak ma xP u siebie dwie szafy + pol szafy na korytarzu.. a chodzi ciagle w tym samym bo nawet nie wie co ma xD jej ciuchy pamietaja czasy jak byla panienka :p
jej ulubiony tekst - to moze sie przydac :d
moja mama też tak miała, ale żeśmy dorosły do tego :) i umiemy się pozbyć już wielu rzeczy, mi dużo mąż pomógł, mamy wszystko fajnie zorganizowane w małym mieszkaniu i się milej żyje w takim uporządkowanym otoczeniu :)
 
moja mama też tak miała, ale żeśmy dorosły do tego :) i umiemy się pozbyć już wielu rzeczy, mi dużo mąż pomógł, mamy wszystko fajnie zorganizowane w małym mieszkaniu i się milej żyje w takim uporządkowanym otoczeniu :)
Tez jestem tego zdania ;) lubie swiezosc i porzadek :p
Mąż zdecydowanie mi w tym pomaga bo nie znosi gromadzenia :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry