reklama

Wyprawkowe szaleństwo ^^

reklama
Lateksową Hevea kupiłam. Dziecko przesypia większość swojej doby, akurat na materacu nie ma co oszczędzać - część ma pokrowce w zestawie, do innych można podkłady dokupić nieprzemakalne więc argument o zasikaniu jest raczej z pupy wzięty. Tym bardziej, że noworodka bez pieluchy spać nie kładziesz, prędzej przesika materac dziecko w trakcie odpieluchowania.
 
Mnie nie stac na dobry materacyk.. wiem ze na dziecku nie ma co oszczędzać ale zostawiłam mase kasy na lekarza i leki..
I puste mieszkanie czeka na wyszykowanie i do porodu musimy sie wyrobic a oszczednosci duzo nie ma wiec jak to sie mówi kazdy orze jak moze :p
 
Ja akurat wolałaby zainwestować w materacyk, skoro do 2 lat spokojnie starczy... wolałabym wtedy nie kupić czegoś innego bujaka czy coś... no, ale sami zdecydujecie :) sama po sobie i mężu wiem, że inwestycja w materac do spania, gdzie większość godzin człowiek się regeneruje jest bardzo istotne
 
Ja akurat wolałaby zainwestować w materacyk, skoro do 2 lat spokojnie starczy... wolałabym wtedy nie kupić czegoś innego bujaka czy coś... no, ale sami zdecydujecie :) sama po sobie i mężu wiem, że inwestycja w materac do spania, gdzie większość godzin człowiek się regeneruje jest bardzo istotne

Zgadzam się. Materac jest o niebo ważniejszy niż kolor wózka pasujący mamie, szpanerskie ciuszki, pościel której i tak nie powinno się używać na starcie czy kolejna zabawka. A 200 zł na 2 lata to też nie jest cena z kosmosu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry