Wiem, że z lekarzami słabo. Pamiętaj, że nabiał, to nie tylko mleko, ale i jogurty, maślanki, masło, itp produkty. Chleb ma dodatki typu serwatka, bułki też, wędliny. Jeśli to białko mleka krowiego, to trzeba czytać wszystkie składy. Jak jest uczulenie, to warto odstawić jajka, u mnie też ryby, wołowinę, cielęcinę, seler, orzechy, kakao, miód... już nie pamiętam całej litanii. U mnie było łatwo, bo jak tylko coś zjadlam to od razu wychodziło u syna na buzi. Teściowa np zapraszała na obiad do zupy była śmietaną, buraczki na maśle, jak tylko zjadłam niewielka ilość, to od razu widziałam, że coś przemyciła po buzi dzieciaka. Dziś ma przeszło 3 lata i wiele produktów wróciło do jadłospisu. Jednak stałe muszę uważać, bo nabiał i jego przetwory niestety raczej już do menu nie wrócą. Wiem, że to trudne, ale do ogarnięcia. Powodzenia Ci życzę.