• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wysoka beta

Cześć dziewczyny, wczoraj robiłam betę, wynik to 166. Ostatnią miesiączkę miałam 9 lipca, więc wczoraj to był 3tydzień i 4 dzień. Normy z laboratorium to: 3 tydz. 5,8-71,2; 4 tydz. 9,5-750.
Nie za duża ta beta u mnie jak na 3 tydzień? Czy może mam patrzeć na czwarty już? Trochę się w tym gubię i bardzo martwię.
 
reklama
To nie jest liczba, która powinna budzić niepokój! Dokładnie w drugą stronę 😊. Im wyższa tym lepiej, ale najważniejszy jest przyrost - jeżeli wzrasta co 48/72h to wszystko jest w najlepszym porządku.
Gratulacje.
 
Zobacz sama, jak rozległe są widełki dla każdego tygodnia.
Nie panikuj, wszystko jest super, jak masz ochotę, to sprawdź przyrost i po prostu ciesz się ciążą, zamiast wyszukiwać problemy na siłę ;)
 
To nie jest liczba, która powinna budzić niepokój! Dokładnie w drugą stronę [emoji4]. Im wyższa tym lepiej, ale najważniejszy jest przyrost - jeżeli wzrasta co 48/72h to wszystko jest w najlepszym porządku.
Gratulacje.
Skąd takie info ze jak beta przyrasta prawidłowo to jest wszystko wporzadku? To jest nie prawda. Beta może być idealna a może się okazać PJP. Ale autorce że że aby było wszystko w porządku.
 
Skąd takie info ze jak beta przyrasta prawidłowo to jest wszystko wporzadku? To jest nie prawda. Beta może być idealna a może się okazać PJP. Ale autorce że że aby było wszystko w porządku.
Jeżeli każda kobieta na początku ciąży bedzie podchodzić do tego, że nic jej nie daje pewności, że jest w porządku, to jak ma patrzeć z optymizmem przez 9 następnych miesięcy?
Nie straszmy.
 
Jeżeli każda kobieta na początku ciąży bedzie podchodzić do tego, że nic jej nie daje pewności, że jest w porządku, to jak ma patrzeć z optymizmem przez 9 następnych miesięcy?
Nie straszmy.
Ja nie straszę tylko napisałam prawdę. Nie chodzi mi o to żeby kogo kolwiek straszyć ale prawda jest taka że prawidłowy przyrost bety nie gwarantuje nam prawidłowo rozwijającej się ciąży. I tak samo w drugą stronę jak jest za mały nie oznacza że z ciąża jest coś nie tak. A co w przypadku że będziemy jej tu pisać że wszystko ok a okaże się że jest PJP albo porobi (oczywiście nie życzę tego żadnej z was bo ja przeszłam przez to 5 razy i nie jest to fajne).
 
Ja nie straszę tylko napisałam prawdę. Nie chodzi mi o to żeby kogo kolwiek straszyć ale prawda jest taka że prawidłowy przyrost bety nie gwarantuje nam prawidłowo rozwijającej się ciąży. I tak samo w drugą stronę jak jest za mały nie oznacza że z ciąża jest coś nie tak. A co w przypadku że będziemy jej tu pisać że wszystko ok a okaże się że jest PJP albo porobi (oczywiście nie życzę tego żadnej z was bo ja przeszłam przez to 5 razy i nie jest to fajne).
Patrząc w ten sposób to tak na prawdę można powiedzieć, że trzeba czekać na poród i dopiero jak zobaczysz dzieci to możesz się cieszyć.... głupota! Wiadomo, że różne rzeczy mogą się po drodze wydarzyć (myślę, że każda z nas p tym wie) ale trzeba być pozytywnie nastawionym i nie myśleć o tym co może być nie tak- od tego są lekarze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry