J
joklis
Gość
Mam problem i nie wiem czy nalezy sie nim przejmowac, czy nie. Ostatnimi czasy moja coreczka dostala wysypki. Zaczelo sie od paru "krostek" na przedramionkach, zaczelo sie pogarszac, strasznie sie wysuszylo i stworzylo co wyglada na mala skorupke... Nie wiem czy to co pisze ma jakis sens, ale wczoraj zauwazylam, ze to samo zaczyna sie robic na nozkach i brzuszku... Czy ktos ma pojecie co to moze byc?
Dzieki
Dzieki
lepiej zapytaj lekarza... Nie wiem w jakim wieku jest twoja corka, ale takie krostki to moze byc jakies uczulenia, a może nawet ospa, czy rozyczka?
). Daj znać jak już dowiesz się co to i od czego
!!!!! Dostalysmy masc, ktora mam mala smarowac po kapieli i pilnowac, zeby sie nie pogorszylo. Lekarka powiedziala jednak, zeby sie nie martwic, bo mala w dalszym ciagu przyzwyczaja sie do zycia na tym swiecie :-). Mam nie dodawac niczego do kapieli, kapac tylko w czystej wodzie, moge tez ja smarowac oliwa z oliwek (naturalny olej bez zadnej chemii)-podobno duzo daje... pilnowac tez, zeby ubranka tego nie podraznialy... Bardzo mi ulzylo, bo tez juz myslalam o jakiejs alergii... Dzieki wszystkim za odpowiedzi ;-)
jestem przerazona, mój syn dziś rano wygląda tak...
