Mixme92
Fanka BB :)
Norma w ciąży jest do 2.5 a nie od 2.5A ja z kolei nie rozumiem tego zbijania TSH to dziwnie niskich poziomów, skoro w ciąży norma jest od 2.5 dla pierwszego trymestru do 3 w kolejnych![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Norma w ciąży jest do 2.5 a nie od 2.5A ja z kolei nie rozumiem tego zbijania TSH to dziwnie niskich poziomów, skoro w ciąży norma jest od 2.5 dla pierwszego trymestru do 3 w kolejnych![]()
A jaka jest norma "do" w 2 i 3 trymestrze?Norma w ciąży jest do 2.5 a nie od 2.5Dolna granica 0.2
Nie wiem u mnie lab ma normę kobiety w ciąży od 0.2 do 2.5 bez różnicowania na trymestry. W ciąży niby "z natury" trochę wzrasta, dlatego lepsze jest niskie na start, tak jak dziewczyny mówią około 1 lub mniej. Ja akurat nie mam problemów z tarczycą a w ciąży miałam ponad 1, po ciąży mam 0.7 więc może i coś w tym jest.A jaka jest norma "do" w 2 i 3 trymestrze?źle sformułowalam wypowiedź
Chodziło mi, że nie rozumiem istoty zbijania, skoro w ciąży są określone jakieś normy (do 2.5, a nawet do 3), a ciągle się słyszy o tym że TSH ma być niskie.
"Zbija" się TSH najlepiej 1-1,5 bo to optymalna wartość do pracy organizmu by zajść w ciążę, i by dobrze się rozwijała. W sposób szczególny dbają o to ginekolodzy zajmujący się niepowodzeniami położniczymi.A jaka jest norma "do" w 2 i 3 trymestrze?źle sformułowalam wypowiedź [emoji3064]
Chodziło mi, że nie rozumiem istoty zbijania, skoro w ciąży są określone jakieś normy (do 2.5, a nawet do 3), a ciągle się słyszy o tym że TSH ma być niskie.
Skoki TSH są uzależnione od wielu czynników, między innymi jaką masz jednostkę chorobowa, jakim lek najlepiej na ciebie działa, jak się odżywiasz, czy i jakie masz inne zaburzenia organizmu, o której przyjmujesz lek itp.Hej dziewczyny, może mialyscie podobna sytuację. Ponad dwa miesiące brałam letrox 50 po skoku tsh do 5 i ładnie mi się to utrzymywalo na poziomie ok. 1,33 aż po tych dwóch miesiącach w kwietniu spadło do 0,078 i endo zalecila mi aby przejść na euthyrox 25 i biorę już ok 5-6 tygodni a tsh nadal niskie - 0,049. Wizytę mam dopiero w lipcu. Nie wiem, czy powinnam przestać całkowicie brać na jakiś czas czy pół tabletki, może mialyscie podobnie?