Stolik sie spodoboal, staje przy nim wciska, smieje sie w glos i chodzi w kolku trzymajac sie blakatu.
Ten chicco widzialam w necie jest fajowy ale dugie tyle kosztuje i wybralam ten bo klocki i tak sie jakies kupi.
Co do tego zolwia to u nas w tesco jest na niego poromocja i kosztuje albo 45 albo 49. Tez o nim myslalam.
A ja dzis kupilam malemu uczona sluchaweczke, podobala sie

A moja mama mu kupila taka drewiniana zabawke co Sylwia ma.
Poza tym ogladalysmy pchacze w realu. Niezle jaja wyszlo. Na jednej kupie staly 2 rodzaje, wzielam jeden sprawdzilam cene 99 mysle fajne, moja mama mowila to ja mu kupie na gwiazde. Ale wybralam ten drugi model. Moja mama przy kasie placi a tam jakos wielka kota wyszla. Odchodzimy a cena na paragonie 229



. Byly na jedej kupie ale ten drugi byl drozszy


. Chyba z pol godziny stalismy zeby go oddac bo nie byl wart tej ceny. Chyba byl blad bo na paragonie bylo lokomotywa a to byl odpychacz ale pani nie mogla nic poradzic. Wiec go zwrocilysmy, mam nadzieje ze kase mojej mamie przeleja.
A zastanaiwam sie dla Kuby nad puchatkiem gadajacym albo nad robotem Tobi, co sadzicie??
Magda widzialam w Carrefourze, 99 chyba kosztuje, fajne
to ten robot
Fisher-Price UCZONY ROBOT TOBI Mowi Po POLSKU (477228595) - Aukcje internetowe Allegro