reklama

Ząbki,ah te ząbki...

Gratulacje dla wszystkich uzębionych dzieciaczków.
A my z radością oznajmiamy, że mamy kolejne 2 ząbki - 2 górne jedyneczki już się przebiły:tak:a Mati przechodzi to w miarę bez większych kłopotów.
 
reklama
:happy2:Moj chlopczyk jest juz w posiadaniu 4rech sztuk zebow daw dolne i dwa gorne tylko nie wiem na jak dlugo bo jest tak ruchliwy ze sie boje ze so stalych nie wytrzymaja na miejscu....:no:
 
U nas chyba idą jednak te górne jedynki ale już sama nie wiem bo te zęby w kulki ze mną grają:eek:

Lucyann nie martw się jak też mam nadpobudliwe dziecko i ciągle mam wrażenie że wybije sobie te dwa zębolki (np. dzisiaj przy kąpieli jak ubzdurała sobie że będzie się kąpać na stojąco:eek:)
 
A u nas wyskoczyła dzisiaj druga dolna jedyneczka.Więc już prawie 3 zębiska na liczniku.Mały gryzoń mi się robi.A boli cholernie jak dziabnie tymi szpileczkami ;-)
 
hehe...gratulacje!!!u nas też trzy zęby...nareszcie! górna jedynka się wyłonęła /po wielkich trudach i kłopotach...ufff/ ciekawe kiedy druga:sorry:
 
gratuluje nowych zeboli:-)
u nas druga dwojka sie przebila wiec seba ma prawie 6 zebolkow:-)i do tego dziwna przypadlosc bo lubi paznokciem je zachaczac a wtedy taki odglos ze gesiej skorki dostaje:errr:
 
gratulujemy zębiszczy kolejnych :tak:

U nas zębolki bawią się w chowanego :shocked2: Tak było też z dolnymi - :shocked2:dziąsełka spuchnięte, mięciutkie, mała marudna, po kilku dniach wszystkie objawy ustępują. A potem od nowa - dząsełka spuchnięte, itd i w końcu zębiszcza.

Hania z ząbkami ma inną zabawę - aczkolwiek zdziebko irytującą :dry: Podczas karmienia łyżeczką łapie ją ząbkami i nie chce puścić.
 
:-DNineczka u nas jest idenycznie:-D:-D Jak Mateusz zaspokoi pierwszy głód to zaczyna się zabawa:-) przygryzanie łyżki, albo zaciskanie ust:-) czasami taka zabawa mnie doprowadza do szału, szczególnie jak się spieszę i chcę małego szybko nakarmić to on jak by to czuł i chyba robi wtedy mamusi na złość:no:
 
reklama
Gratuluję Oliwci i Lilci zęboli:-) u nas dzisiaj w końcu wyszła prawa górna jedyneczka jeeeeeeeeeee:-D nie było tak źle ale noce kiepskie,bardzo często się budziła z tym że szybko się uspokajała.

A to przyhryzanie łyżeczki to u nas też normalka...co innego mnie bardziej irytuje,jak paulisia przy jedzieniu musi sie czymś bawić i obraca głową we wszystkie stony a ja jak głupia z tą łyżeczką za jej głową...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry