Madziallenko, u nas jeszcze nie ma ząbków, ale mamy specjalną szczoteczkę do dziąsełek. Kupiłam taki zestaw 3 szczoteczek - do masażu dziąseł (dla dzieci bez zębów), szczoteczka silikonowa do pierwszych ząbków; szczoteczka tradycyjna z miękkiego włosia do starszych dzieci.
Staram się masować Adasiowi dziąsełka każdego dnia co najmniej 2 razy dziennie, ale nie zawsze mój maluch mi na to pozwala. Czasami wypycha szczoteczkę językiem albo zaciska usta. Taki łobuziak!