reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

Seeya84 no gratulacje :-D:-D:-D:-D:-D
a my sie dalej leczymy antybiotyk do poniedzialku jeszcze beirzemy.. biedny Kacperek tak przezywa te zaszcyzki :zawstydzona/y:

Maxwell :) jak się czujesz jako świeżo upieczona mamusia :)?
 
reklama
Marzenka, chodzimy regularnie :tak::tak: Bartek uwielbia chodzić na basen :tak:
Odpukać, nic nie choruje, w ogóle od urodzenia tylko raz był przeziębiony, w maju chyba. Oby tak dalej :tak:
 

a my sie dalej leczymy antybiotyk do poniedzialku jeszcze beirzemy.. biedny Kacperek tak przezywa te zaszcyzki :zawstydzona/y:
Adddaaa dużo zdrowia dla małego, oby szybko zeszło :tak:

Marzenka, chodzimy regularnie :tak::tak: Bartek uwielbia chodzić na basen :tak:
Odpukać, nic nie choruje, w ogóle od urodzenia tylko raz był przeziębiony, w maju chyba. Oby tak dalej :tak:
Ollcia widocznie maluch się zahartował, a to dobrze :laugh2: u nas na razie bez chorowania.;-)
 
Cześć dziewczyny;-)
Jako mamusia czuję się świetnie..Marysia odpukać jest grzeczniutka, dobrze śpi, a przerwy między karmieniem ma koło 3 godzin..więc luzik:-)

Seeya, ja też nie miałam mdłości - więc też nie potrafię Ci doradzić niestety..:eek:
Adddaaa, trzymam kciuki za Kacperka, żeby szybciutko wyzdrowiał!!:tak:

Chciałam Wam opisać poród, ale nie chcę straszyć Myszencji;-);-)..
Pozdrawiam cieplutko Was i Wasze pociechy:-)
 
jejku... i zebrało mi się na wspominki... normalnie przecież tak niedawno to ja wychodziłam ze szpitala z takim malutkim Bartusiem, który grzecznie sobie spał i jadł, jadł i spał, taki bezbronny nawet na boczek nie potrafił się obrócić, a teraz biega po mieszkaniu na całego i taki już jest mądraliński :szok: kiedy ten rok zleciał :szok:
 
czas szybko leci:-)
niedawno(tak mi się wydaje;-)) to ja leżałam na porodówce(aż tak źle nie było:laugh2:,nie ma co straszyć) a potem w domku z malutkim Damiankiem - tyle że on się budził co 15 minut i wiecznie płakał:laugh2: pierwszy rok prawie w ogóle nie spałam i chodziłam jak zombi:laugh2:
 
budził co 15 minut i wiecznie płakał:laugh2: pierwszy rok prawie w ogóle nie spałam i chodziłam jak zombi:laugh2:

łooo matko, nie zazdroszczę :sorry:
u nas na początku ze spaniem było super - Bartek spał ładnie całą noc w swoim łóżeczku, czasami raz obudził się na karmienie. Tak było przez 6 miesięcy. Wtedy pojechałam z nim na tydzień do mojej babci w góry i tam spał ze mną. Po powrocie już nie bardzo chciał spać sam, więc coraz częściej spał z nami, bo z nami spał ładnie. Teraz już na stałe zagościł w naszym łóżku :sorry::-D ale ładnie już nie śpi :no: od kliku nocy wierci się strasznie, co chwilę zmienia pozycję, masakra jakaś. Mam nadzieję że w końcu się uspokoi i da się mamusi wyspać :sorry:
 
Cześć
my po spacerku 2 godzinnym, dawka tlenu że ho,ho. Chłopaki z takimi rumieńcami wrócili do domu że szok ;-)U mnie starszy wstał o 5 rano, a ja razem z nim i mam dość.:sorry:
Cześć dziewczyny;-)
Jako mamusia czuję się świetnie..Marysia odpukać jest grzeczniutka, dobrze śpi, a przerwy między karmieniem ma koło 3 godzin..więc luzik:-)
Chciałam Wam opisać poród, ale nie chcę straszyć Myszencji;-);-)..
Pozdrawiam cieplutko Was i Wasze pociechy:-)
Maxwell super że Marysia grzeczna :tak: U mnie pierwszy poród to luzik, a drugi okropny, no ale czego my nie jesteśmy w stanie przejść dla takich małych istotek :tak:
Jutro znowu te okropne ćwiczenia :zawstydzona/y: a starszak ma zabawę Mikołajkową :laugh2:
Buziaki
 
Ja mialam poród szybki,ale bardzo bolesny,rodziłam 4godziny ale mialam straszne bóle krzyżowe i w ogóle bolesne skurcze pewnie jak każda,ale gorzej było po porodzie bo mialam nacinane krocze i tak mnie pozszywali,że tydzien na tylku nie umialam usiaść dopiero jak mi szwy sciagneli, masakra w ogole nie umiałam się podnieść, o siadaniu nie było mowy,dobrze,że Kacperek na poczatku był bardzo grzeczny bo teraz :-D
 
reklama
Witam się i zaraz uciekam. :tak:
Mały powiedział dzisiaj pierwszy raz mama :laugh2: kurde ale fajne uczucie. Piję kawkę i lecę na rehabilitację, młodszy śpi wiec jest nadzieja że nie będzie płakał. :happy:
Od jutra najazd gości przyjeżdżają dziadki na weekend.
Ok. zmykam :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry